2/5
zamknij < >
Zdjęcie numer 2 w galerii - Mamy epidemię kamicy nerkowej u dzieci, chorują kilkumiesięczni pacjenci. Powód? Zła dieta

Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

  • Zdjęcie numer 1 w galerii Mamy epidemię kamicy nerkowej u dzieci, chorują kilkumiesięczni pacjenci. Powód? Zła dieta
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Mamy epidemię kamicy nerkowej u dzieci, chorują kilkumiesięczni pacjenci. Powód? Zła dieta
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Mamy epidemię kamicy nerkowej u dzieci, chorują kilkumiesięczni pacjenci. Powód? Zła dieta
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Mamy epidemię kamicy nerkowej u dzieci, chorują kilkumiesięczni pacjenci. Powód? Zła dieta
  • Zdjęcie numer 5 w galerii Mamy epidemię kamicy nerkowej u dzieci, chorują kilkumiesięczni pacjenci. Powód? Zła dieta
Komentarze
szacun
już oceniałe(a)ś
40
0
Duży szacunek dla Seniora / Junira :oraz całego zespołu
już oceniałe(a)ś
27
0
Nie tylko soki, ale też liczne produkty wzbogacane w wapń, także wody wysokozmineralizowane. Produkty żywnościowe przy zbilansowanej diecie nie muszą być wzbogacane w wapń, a przeważnie są i nawet jest to zachwalane, "źródło wapnia", "bogate w wapń". Nawet 10% dzieci może mieć nasilone wydalanie wapnia przez mocz (powtarzam za lekarzem), a te wspomniane szczawiany to właśnie szczawiany wapnia, czyli sól wapniowa kwasu szczawiowego. Jeśli połączymy dietę bogatą w kwas szczawiowy (szczaw, szpinak, botwina, kakao, herbata czarna, kawa, orzechy, soja), wapń (nabiał, produkty wzbogacane) i jego zwiększone wydalanie w moczu to na wyjściu, czyli w nerkach, mamy szczawiany wapnia. Rozwiązanie: dobra dieta i nawyk picia wody w miejsce napojów.
@perfume
i brak ruchu
już oceniałe(a)ś
1
0
Drugim ośrodkiem, gdzie endoskopowo usuwa się kamienie nerkowe nawet u noworodków to Szpital Dziecięcy w Dziekanowie Leśnym. Tam działa prof. Jurkiewicz.
Pani doktor operowała nasze dziecko z innym schorzeniem wodonerczem - wyłonienie a potem likwidacja przetoki.
Świetne miejsce - szpital na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego, bardzo fajny zespół. Na prawdę dobre miejsce.
już oceniałe(a)ś
6
0
Jak mnie dopadnie jakiś ból, (taki wewnętrzny, od choroby, jak się wywalę na rowerze na żwir to jest OK) to jako mężczyzna cierpię za miliony. Kamienie w nerkach to jeden z moich ulubionych rodzajów bólu, zdarzyło się, że na czworaka wychodziłem z samochodu i targany bólem rzygałem, taka reakcja. W czerwcu przegiąłem, zasnąłem na śniegu po podjeździe na rowerze na zbocza pewnego wulkanu w Azji, wróciłem do hotelu i przez 2 doby nie mogłem dojść do siebie. Przeziębione nerki wypluwały jeszcze piasek i kamienie, nie spałem próbowałem oddać mocz co 20 minut. Jako że wiedziałem że moje kamienie są szczawianowe (właśnie od soków), kupiłem 10 cytryn i po kolei wypijałem ich sok. Zbawienny! Sok z cytryny nie zawiera kwasu cytrynowego tylko ester cytrynowy, rozpuszcza kamienie szczawianowe - do tego krawędzie kamieni rozpuszczonych przez sok z cytryny nie są ostre!. Dodatkowo nie drażni żołądka, paradoksalnie, choć kwaśny - zmniejsza kwasowość w żołądku i niweluje zgagę, wiem bo testowałem i lekarze też to wiedzą.
I mam spokój prawie pół roku, zapomniałem o nerkach, o żołądku, wypijam 2 cytryny w tygodniu. Śmigam na rowerze, tańczę, i co najważniejsze - śpię w nocy. Polecam, pozdrawiam
już oceniałe(a)ś
4
0
Takim ludziom jak doktor Haliński należałoby stawiać pomniki, a nie jakimiś partyjnym wlazidupom.
już oceniałe(a)ś
3
0
dzisiejsze dzieci z kamieniami nerkowymi to przyszli pacjenci z arterioskleroza
już oceniałe(a)ś
1
0
Może mi ktoś wytłumaczyć, jak baranina, czekolada, herbata, a także fast-food mają wpływać na powstawanie kamieni u kilkumiesięcznego dziecka? Z tym że baranina na pierwszym miejscu.
Medycyna się zmienia, a procedury ... różnie. Wycena procedur medycznych to temat na wiele konkretnych, poważnych dyskusji. Ten artykuł, ewidentnie "w sprawie", absolutnie nie może być zaliczany ani do poważnych, ani do wiarygodnych. I nie dlatego, że endoskopia operacyjna dróg moczowych jest mało ważna. Ależ jest szalenie ważna! I zabieg powinien być refundowany w rozsądny, pokrywający koszty operacji, sposób. Nie w tym rzecz. Ten artykuł jest do bani. Może by Gazeta, chlubiąca się najwyższą ilością prenumeratorów, zachciałby zadbać o tolerowalną dla czytelników jakość publikowanych materiałów. Szczególnie gdy dotyczą naprawdę istotnych spraw.
Na marginesie: nie herbata (a kawa?), nie zagęszczane soki, nie woda wysoko zmineralizowana, nie kranowianka... Czyli co? Jakieś sugestie? Jaka to woda niskozmineralizowana? Sponsor się wycofał? To może krew tętnicza będzie w sam raz?
@lwic
Baranina??? Tylko jedno ci w głowie???
już oceniałe(a)ś
0
0