Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Trudno mi dziś sobie wyobrazić, w jakim miejscu byłaby lubuska ochrona zdrowia, gdyby nie potężna pomoc środków z Unii Europejskiej. W minionej perspektywie mówiliśmy dużo o „skoku cywilizacyjnym”. W przypadku obszaru zdrowia ten skok był wręcz galaktyczny. Skorzystały zarówno szpitale wojewódzkie, jak i powiatowe. Mniejsze jednostki wzmocniły swoją pozycję. Ale co najważniejsze – w sposób znaczący i namacalny poprawił się komfort i jakość leczenia pacjentów. Myślę tu choćby o rozwoju neurochirurgii, nowych tomografach, gamma kamerze, ale też aktualnych inwestycjach – budowie Ośrodka Radioterapii w Gorzowie Wielkopolskim czy Centrum Zdrowia Matki i Dziecka w Zielonej Górze.

Choć potocznie się mówi, że ochrona zdrowia jest studnią bez dna, to nasze inwestycje nie powstawały „po omacku”. Stworzyliśmy Lubuską Strategię Ochrony Zdrowia – dokument, który w sposób precyzyjny określił nasz potencjał, ale także deficyty i zagrożenia z tym związane. Stały się one wyznacznikiem do opracowania planu, określenia naszych celów i zadań. Aktualnie mierzymy się z jednym z największym problemów, z którym borykają się praktycznie wszystkie województwa w Polsce – brakiem lekarzy. Wiemy dokładnie, w jakich dziedzinach medycyny specjalistów powinno być więcej. To było najważniejszą przesłanką do utworzenia w 2015 r. kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Zielonogórskim. Na ten cel ze środków Unii Europejskiej i budżetu województwa przeznaczyliśmy ponad 55 mln zł!

Otwarcie Oddziału Chorób Zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Klinicznego w Zielonej GórzeOtwarcie Oddziału Chorób Zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Klinicznego w Zielonej Górze Fot. Anna Krasko/Agencja Wyborcza.pl

Sam kierunek to jednak za mało. Dlatego w 2018 r. Samorząd Województwa Lubuskiego stworzył specjalny program stypendialny dla studentów medycyny z całej Polski. Zgłosiły się do nas osoby, które studiują na kierunkach lekarskich w Szczecinie, Rzeszowie, Poznaniu, Wrocławiu czy Zielonej Górze. Każdy z zakwalifikowanych otrzymuje dziś pomoc materialną w wysokości 2 tys. zł miesięcznie. Warunek? W trakcie specjalizacji będą pracować w tutejszych szpitalach i przychodniach. Rocznie na ten cel wydajemy 1 mln zł. Ale już dziś można oszacować, że to dobrze wydane pieniądze – inwestycja w ludzi!

Naszym atutem jest też profilaktyka. Stawiamy na wczesne wykrywanie nowotworów – szyjki macicy, jelita grubego, piersi, głowy i szyi, płuc. Finansujemy nie tylko badania, ale także akcje edukacyjne. Nowością jest program rehabilitacji – związany z powrotem pracownika do pracy lub profilaktyką schorzeń narządów ruchu.

Nie ma przesady w stwierdzeniu, że zdrowie jest najważniejsze. Po 15 latach w Unii Europejskiej osiągamy iście europejski poziom. I zamierzamy się nadal rozwijać.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.