To prawdziwa petarda: nowym trenerem drużyny koszykarskiej z Zielonej Góry został Żan Tabak, legenda europejskiego basketu i były mistrz NBA. 49-letni Chorwat wielkich sukcesów jako szkoleniowiec się nie dopracował, ale jak na polską ligę jego CV jest bardzo bogate. Prowadził m.in. Maccabi Tel Aviv i Betis Sevillę.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Żan Tabak urodził się w Splicie, drugim pod względem wielkości mieście w Chorwacji. Tam też rozpoczynał swoją koszykarską karierę. A ta była naprawdę donośna. W latach 1989–91 razem z Tonim Kukoczem i Dino Radią trzy razy z rzędu wygrywał Euroligę. Potem spędził jeszcze dwa sezony we włoskiej Serie A, a następnie przeniósł się do NBA, gdzie występował przez pięć lat. Zaczynał od wspólnej gry z Hakeemem Olajuwonem dla Houston Rockets, z którymi zdobył swój jedyny pierścień. Później ubierał jeszcze trykoty Toronto Raptors, Boston Celtics i Indiany Pacers. 

Tabak był też częścią chorwackiej drużyny narodowej, która zgarnęła srebro na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie w 1992 r., ustępując jedynie słynnemu "Dream Teamowi" pod wodzą samego Michaela Jordana.

 

Ostatnie lata kariery Tabak spędził w mocnych hiszpańskich klubach – Realu Madryt, Joventucie Badalona i Unicaji Malaga. Buty na kołku zawiesił w 2005 r. 

To właśnie w Hiszpanii stawiał pierwsze kroki jako trener. Był asystentem w Realu (2006–09) i Cajasol Sevilli (2009–11), aby następnie sprawdzić się już jako pierwszy szkoleniowiec. W głównej roli pracował w Sant Josep Giron, Treflu Sopot i Baskonii. Później wrócił na dwa lata do asystowania w drużynie Królewskich, w międzyczasie prowadząc kadrę Chorwacji. W roku 2015 r. znów zajął się koszykówką klubową, trenując hiszpańską Fuenlabradę, a w następnych sezonach Maccabi Tel Aviv i Sevillę. 

Żan Tabak, nowy trener Stelmetu

Tabak do Stelmetu przychodzi po dwuletniej przerwie od trenowania. W tym czasie próbował swoich sił jako telewizyjny ekspert. Pracę w Zielonej Górze będzie godził z funkcją szkoleniowca reprezentacji Słowacji, którą podjął parę miesięcy wstecz.

– Jestem podekscytowany, że zaczynam nową podróż. Po dwóch latach przerwy znalezienie pracy nie jest proste. Rozmawiałem z kilkoma klubami, ale to Stelmet zaproponował mi najlepsze warunki. Przy czym dla mnie nigdy nie chodzi o pieniądze. Chcę być w miejscu, gdzie mogę coś zbudować i gdzie moja praca będzie widoczna. Najlepsza oferta nie znaczy w tym przypadku najlepiej płatna – mówił Tabak na pierwszej oficjalnej konferencji prasowej.

Żan Tabak, nowy trener Stelmetu Enea BC Zielona Góra. Z klubem podpisał 2-letni kontrakt
Żan Tabak, nowy trener Stelmetu Enea BC Zielona Góra. Z klubem podpisał 2-letni kontrakt  fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Chorwat przyznał, że nie miał jeszcze okazji rozmawiać z władzami klubu o budowaniu drużyny na zbliżający się sezon. – Każdy trener chciałby zaczynać budowę składu od zera, ale bądźmy realistami – takie sytuacje się nie zdarzają. Nie zawsze też dostaniesz, czego chcesz. Musimy dopasować części, dokooptować nowych zawodników do tych, których już mamy. Na pewno potrzebujemy szerokiego i silnego fizycznie składu, który udźwignie rywalizację w dwóch ligach jednocześnie – polskiej ekstraklasie i lidze VTB. Czeka nas przebudowa, bo do tej pory Stelmet opierał się na najlepszych polskich koszykarzach. Teraz przepisy się zmieniły i spróbujemy się do nich dostosować – tłumaczy Tabak. 

Były mistrz NBA podpisał ze Stelmetem dwuletni kontrakt. Na pytanie, czy w umowie znalazły się warunki ewentualnego wcześniejszego rozstania, odpowiadać nie chciał. Dziennikarze dopytywali, bo siedem lat temu Tabak po ledwie paru tygodniach rozstał się z Treflem Sopot, przyjmując lepszą ofertę z Baskonii.

– Powiem tak: chcę tutaj zostać i nie zamierzam nigdzie odchodzić. Jestem tutaj na dwa lata – zapewnił szkoleniowiec.

Priorytetem Tabaka ma być obrona. Jego asystentami pozostają Arkadiusz Miłoszewski i Jakub Lewandowski. Odchodzi jedynie Igor Daletić, którego do klubu ściągnął poprzedni szkoleniowiec Igor Jovović. Niewykluczone, że w przyszłości Daleticia ktoś zastąpi. Na razie uznano, że nie ma takiej potrzeby.

Jak Tabak pogodzi pracę w klubie i reprezentacji Słowacji? – Nie widzę problemów, wielu szkoleniowców pracuje w ten sposób – przekonuje. I dodaje, że przygotowania z kadrą zakończy 21 sierpnia.

Do widzenia, Jovo!

Chorwat na stanowisku trenera Stelmetu Enea BC Zielona Góra zastąpi Igora Jovovicia. Czarnogórzec ściągany był z ligi niemieckiej jako młody tygrys mający rosnąć ze Stelmetem, ale Janusz Jasiński, właściciel klubu, już po jednym sezonie uznał, że z Jovovicia tygrysa nie będzie.

Stelmet poprzedni sezon zakończył dopiero na czwartym miejscu w Energa Basket Lidze, choć miał bić się o odzyskanie mistrzostwa. Trudno jednak stwierdzić, czy trener Jovović miał ku temu odpowiedni personel. Na pewno miał jednak problemy z dotarciem do swoich graczy. Często wychodzili na parkiet, jakby nie chciało im się grać. Zdarzało się to wiele razy w sezonie, a gwoździem do trumny okazał się ostatni, rewanżowy mecz o brąz z Arką Gdynia. Koszykarze Stelmetu na wyjeździe zmarnowali 18-punktową przewagę, którą wypracowali sobie w pierwszym spotkaniu w hali CRS.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    W myśl powiedzenia nadzieja umiera ostatnia jest nowe rozdanie facet grał w kosza rozumie grę ma szansę uratowania zielonogórskiego basketu jako sportowiec rozumiejący sport powinien wyciągnąć naszą drużynę byle Prezio Jasiński przy swoim dyletanstwie nie zaczął rozprowadzać zespół.Zmartwieniem może być prowadzenie drużyny narodowej czy wyrobi czasowo pogodzenie naszą ligę ,ruska ligę,reprezentacja.
    Wiąże nadzieję iż nowy trener z większym szacunkiem będzie traktował pod względem sportowym naszych rodzimych zawodników Matczaka i innych .No najważniejsza sprawa finanse i organizacja klubu,drużyny wszystko co mógł spieprzyć Prezio Jasiński już zrobił .

    Wiesław Śmiech
    Zielona Góra
    już oceniałe(a)ś
    0
    0