Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pierwszym centrem będzie najprawdopodobniej Drew Gordon, którego ściągnięcie sam klub określił jako transferową bombę. 29-letni Amerykanin mierzy 206 cm, a w jego koszykarskim CV odnajdziemy takie kluby jak Zenit Sankt Petersburg, Partizan Belgrad, Banvit Bandirma czy BC Rytas Vilnius. W barwach Zenitu w sezonie 2017/18 został wybrany do meczu gwiazd ligi VTB.

Gordon od wielu lat stara się o angaż w NBA, ale dotąd mu się nie powiodło, nie licząc 9 występów w barwach filadelfijskich 76ers w sezonie 2014/15.

W swoich staraniach jest jednak na tyle zdeterminowany, że jeszcze w ostatnim sezonie zrezygnował z wysokich zarobków w Europie na rzecz występowania w G League, czyli na zapleczu NBA. Gordon jako gracz Long Island Nets biegał po boisku średnio 16 minut, dostarczając 7.8 punktu i 6.9 zbiórki. Gwiazdorem najlepszej ligi świata jest jego młodszy brat – Aaron Gordon, lider Orlando Magic i jeden z najlepszych dunkerów w NBA.

Drew aż tak wyskakany nie jest, ale też lubi kończyć akcje z góry. Stelmet będzie liczył na jego siłę i atletyzm w grze tyłem do kosza i walce na tablicach. Skład na najbliższy sezon zbudowany został z wielu graczy potrafiących rzucać, włącznie z rozciągającą czwórką w postaci Tony’ego Meiera, więc zadaniem Gordona będzie rządzić w pomalowanym.

 

Minuty na centrze Amerykanin będzie dzielił z Ivicą Radiciem – kolejnym nowym nabytkiem zielonogórskiego klubu. Chorwat mierzy 208 cm, ma 28 lat. Przez ostatni rok reprezentował belgijski Basic-Fit Brussels. Środkowy wystąpił w 36 meczach, na boisku przebywał przeciętnie 18.6 minuty, notując 7.7 punktu oraz 3.9 zbiórki na mecz. W przeszłości biegał także po boiskach ligi włoskiej, portugalskiej, węgierskiej i rodzimej chorwackiej.

Radić ustępuje Gordonowi muskulaturą, ale pochwalić się może lepszym wyszkoleniem technicznym. Czasem nawet odpali zza łuku.

 

W tej chwili skład Stelmetu, wraz z dwoma juniorami Kacprem Traczykiem i Kacprem Mąkowskim, liczy 11 zawodników. Zostało jeszcze jedno miejsce dla koszykarza z zagranicznym paszportem. Eksperci wskazują, że najpewniej zajmie je nowy pierwszy rozgrywający.

Na ten moment to jednak tylko spekulacje. Łukasz Koszarek na podstawową jedynkę jest już zdecydowanie za wolny na nogach, ale przecież strefa podkoszowa Stelmetu też na nadmiar bogactwa nie cierpi - poza podpisanymi Gordonem i Radiciem są tam jeszcze wspomniany Meier, który bardziej niż grać pod dziurą woli wychodzić na obwód, a także młody i zupełnie nieograny na wysokim poziomie Julian Jasiński. W przypadku kontuzji któregoś z tych zawodników, zwłaszcza trzech wymienionych jako pierwszych, będzie bieda. Niewykluczone więc, że Stelmet ściągnie jeszcze jednego Polaka do rotacji, a jeden z juniorów wyleci poza meczową dwunastkę. Na razie nie wiemy też, w jakiej roli trener Żan Tabak korzystał będzie z Marcela Ponitki, który może grać na obydwu obwodowych pozycjach.

Obecny skład Stelmetu Enea BC Zielona Góra:

PG  Łukasz Koszarek / Marcel Ponitka / Kacper Traczyk
SG  Joe Thomasson / Przemysław Zamojski / Kacper Mąkowski
SF  Jarosław Zyskowski
PF  Tony Meier / Julian Jasiński
C    Drew Gordon / Ivica Radić

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.