Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W środę Stelmet Enea BC Zielona Góra rozegrał pierwszy w historii klubu mecz przy pustych trybunach. Podobnych spotkań miało być więcej, w tym zaplanowany na najbliższy poniedziałek pojedynek z Polskim Cukrem Toruń. Wszystkie drużyny Energa Basket Ligi miały bowiem do odwołania grać bez udziału publiczności.

Sytuacja jest jednak dynamiczna. Dzień później władze ligi postanowiły całkiem zawiesić rozgrywki na dwa tygodnie.

- Najważniejszą kwestią w momencie rozwoju epidemii koronawirusa jest zdrowie zawodników, pracowników klubów oraz kibiców. W związku z tym podjęliśmy trudną, ale konieczną decyzję o zawieszeniu rozgrywek od 13 do 25 marca włącznie. Mamy nadzieję, że po tym okresie wrócimy do rywalizacji i wszyscy razem będziemy cieszyć się ze wspaniałych koszykarskich widowisk – zakomunikował Radosław Piesiewicz, prezes EBL i PZK.

Pierwotnie rozegrane miały być jeszcze dwa zaplanowane na czwartek mecze: Polski Cukier - Polpharma oraz Stal Ostrów - Spójnia. Oczywiście bez udziału kibiców. Ostatecznie liga je także zdecydowała się odwołać. 

Fanów koszykówki zainteresuje wiadomość, że jeszcze gorzej sprawa wygląda za oceanem. Tam ligę NBA zawieszono bezterminowo, a to z powodu wykrycia zakażeń koronawirusem u dwóch zawodników Utah Jazz - Rudy'ego Goberta i Emmanuela Mudiaya.

CZYTAJ TEŻ: Wszystkie sparingi odwołane, nikt nie wierzy, że żużlowa ekstraliga wystartuje zgodnie z planem. Kluby nie pojadą przy pustych trybunach

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.