Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Cieszę się, że wracam do Polski i znów będę mógł pracować z trenerem Żanem Tabakiem. Jestem bardzo ciekawy, jaką drużynę uda mu się zbudować w tym roku. Mam nadzieję, że ponownie będziemy walczyć o mistrzostwo Polski – powiedział koszykarz tuż po podpisaniu umowy.

Tony Meier na parkiecie najlepiej czuje się jako rozciągająca grę czwórka, dysponuje fantastycznym rzutem z dystansu. W Zielonej Górze udowodnił jednak, że stać go także na skuteczną grę tyłem do kosza – nieraz zachwycił nas swoimi manewrami.

W ubiegłym, przerwanym przez pandemię koronawirusa sezonie mający 204 cm Amerykanin w Energa Basket Lidze zdobywał 10,6 pkt (52 proc. z gry, 40 proc. za trzy), 3,8 zbiórki i 2,5 asysty na mecz. Wszystko w średnio 23 min na boisku. Nawet lepszymi statystykami mógł pochwalić się w lidze VTB (12 pkt i 4,2 zbiórki na mecz).

Meier jest pierwszym zagranicznym koszykarzem w drużynie Stelmetu na sezon 2020/21. Podpisał roczny kontrakt.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.