Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Motor Lublin to jedna z najlepszych drużyn w Polsce. Znamy naszą siłę rażenia, nikogo się nie boimy, ale prawdopodobnie czeka nas zacięte spotkanie. Wystarczy spojrzeć na nazwiska w Lublinie - mówił przed meczem Tomasz Walczak, kierownik drużyny Falubazu. 

W piątek przy W69 nie tylko Walczak spodziewał się wyrównanej walki do ostatniego biegu. Tymczasem rzeczywistość scenariusz napisała zgoła inny - to gospodarze od początku narzucili swoje zasady, a przyjezdni byli zwyczajnie bezradni, zwłaszcza że totalnie zawiódł Jarosław Hampel, wieloletni żużlowiec Falubazu, rekordzista miejscowego toru.

Mecz dla zielonogórzan nie mógł zacząć się lepiej. W powtórce wyścigu (spowodowanej zepsutym sprzęgłem Mateja Zagara) fantastyczną zespołową pracę wykonują Antonio Lindbaeck i Piotr Protasiewicz. Paweł Miesiąc śpi na starcie, a Zagar i tak zjeżdza z defektem motocykla. Podwójna wygrana Falubazu, pierwszy metę mija PePe, który zaliczył właśnie 511. występ w ekstralidze, wyrównując rekord Tomasza Golloba. Szacun! 

- Skład z derbowego meczu pojechał dobrze, sprawdził się, nie ma co zmieniać - tłumaczy w telewizyjnej transmisji Piotr Żyto, trener Falubazu, a jego słowa potwierdzają kolejne wyścigi. Jego żużlowcy są tak dobrze spasowani, że wygrywają nawet z pól 2 i 4, w pierwszej serii tylko w biegu juniorskim pozwalając przyjezdnym wyciągnąć remis. To zresztą przez błąd Damiana Pawliczaka (poza tym świetny występ), który na dojeździe do pierwszego wirażu zapomniał przedłużyć prostą i zamknąć ścieżkę młodegu Wiktorowi Trofimowowi.

Na koniec pierwszej serii jest 17:7 dla Falubazu, a drugiej - 28:14. Nic dziwnego, że telewizyjne obrazki z parku maszyn pokazują świetną atmosferę w ekipie miejscowych. Bezbłędnie jeżdżą Patryk Dudek i Martin Vaculik, solidni są Michael Jepsen Jensen i Antonio Lindbaeck, wysoką formę utrzymuje Piotr Protasiewicz, regularnie punktują też juniorzy. Wychodzi nam niemal wszystko, problem stanowi jedynie Matej Zagar, ale też nie jakiś ogromny. Zawodzi zupełnie Jarek Hampel - weteran kończy mecz z 2 pkt na koncie w trzech wyścigach, co oznacza jego najgorszy występ w Zielonej Górze w całej karierze. Co również istotne, zatrzymujemy dobrze spisujących się przecież w tym sezonie Mikkela Michelsena i Grigorija Łagutę.

Jacek Ziółkowski, trener Motoru, po rezerwę taktyczną sięga dopiero w 9. gonitwie przy stanie 31:17 dla Zielonej Góry. Za okropnie wolnego na starcie Miesiąca jedzie Zagar. Wiele to nie daje, wychodzi remis, a i tak tylko przez dziwnie obrane ścieżki Lindbaecka, który nie pilnuje krawężnika i wciskają mu się tam okrążenie po okrążeniu obaj rywale. 

W międzyczasie z przyjemnością oglądamy wewnętrzną rywalizację zielonogórskich juniorów (Tonder wyjeżdża raz za Pawliczaka, w odpowiedzi ten drugi przywozi potem "dwójkę" przed Dudkiem) i słuchamy dojrzałej wypowiedzi przed chwilą wspomnianego Damiana:

- Po równaniu było sporo wody, podbiło mnie, ale jakoś dałem radę. Gdyby to był drugi czy trzeci bieg serii, mogło być jeszcze lepiej. Ale jestem zadowolony, silnik świetnie pracuje - mówi Pawliczak. Czy czuł sportową złość, że Tonder zastąpił go w drugim starcie? Ależ skąd! - Nie było złości, wiem, na co mnie stać. Mateusz dobrze prezentował się na próbie toru i trener postanowił dać mu szansę. Podjął męską decyzję i tyle - wyjaśnia Pawliczak.

Trzecia i czwarta seria biegów to już nieco lepsza dyspozycja gości, którzy odnajdują ustawienia i skuteczniej wykorzystują najsilniejsze pola startowe. Drużynowo Falubaz przegrywa jednak tylko jeden bieg, a i tak przed nominowanymi odbija to sobie podwójną wygraną Vaculika i genialnie broniącego się przed atakami Duzersa.

W biegach nominowanych Piotr Żyto puszcza pary Dudek - JJ i Vaculik - Protas. Pierwszy wyścig trzeba było powtórzyć, co skończyło się źle dla Falubazu, bo dostaliśmy w plecy 1:5. To zasługa Łaguty, który na dojeździe do wirażu bezwzględnie potraktował Dudka. Na szczęście na kolejne zmniejszenie wymiaru zaliczki przed rewanżem nie pozwalają Vaculik z Protasiewiczem, którzy robią 4:2 na Zagarze i Michelsenie.

Falubaz wygrywa i, proszę państwa, jest w czubie ekstraligowej tabeli! Najbardziej cieszy odzyskany atut własnego toru. Jak mądrze podsumowali to telewizyjni eksperci, trenerowi Żyto nie zależy na wysokiej liczbie mijanek i widowiskowej jeździe, a po prostu na tym, by jego podopieczni wygrywali na własnym torze. Na razie, poza blamażem w spotkaniu przeciwko Włókniarzowi, wychodzi to naprawdę dobrze.

RM SOLAR FALUBAZ ZIELONA GÓRA  52:38  MOTOR LUBLIN

FALUBAZ: Antonio Lindbaeck - 3+1 (2*,1, 0, 0), Martin Vaculik - 15 (3, 3, 3, 3, 3), Piotr Protasiewicz - 10+1 (3, 1*, 3, 2, 1), Michael Jepsen Jensen - 6+1 (2*, 2, 0, 2, 0), Patryk Dudek - 10+2 (3, 3, 1*, 2*, 1), Damian Pawliczak - 3 (1, -, 2), Norbert Krakowiak - 4+1 (2, 1, 1*), Mateusz Tonder - 1 (1).

MOTOR: Paweł Miesiąc - 6+1 (1, 0, -, 3, 2*), Grigorij Łaguta - 9+1 (0, 2, 1*, 3, 3), Matej Zagar - 11 (d, 3, 3, 2, 1, 2), Jarosław Hampel - 2 (2, 0, 0, -), Mikkel Michelsen - 6 (1, 2, 2, 1, 0, 0), Wiktor Lampart - 1+1 (d, 0, 1*), Wiktor Trofimow jr - 3 (3, 0, 0), Oskar Bober - NS.

Bieg po biegu:

1. (61,15) Protasiewicz, Lindbaeck, Miesiąc, Zagar (d) - 5:1
2. (61,14) Trofimow jr, Krakowiak, Pawliczak, Lampart (d) - 3:3 (8:4)
3. (59,58) Dudek, Jepsen Jensen, Michelsen, Łaguta - 5:1 (13:5)
4. (59,69) Vaculik, Hampel, Tonder, Lampart - 4:2 (17:7)
5. (60,25) Zagar, Jepsen Jensen, Protasiewicz, Hampel - 3:3 (20:10)
6. (59,44) Dudek, Łaguta, Krakowiak, Miesiąc - 4:2 (24:12)
7. (59,23) Vaculik, Michelsen, Lindbaeck, Trofimow jr - 4:2 (28:14)
8. (60,43) Zagar, Pawliczak, Dudek, Hampel - 3:3 (31:17)
9. (59,67) Vaculik, Zagar, Łaguta, Lindbaeck - 3:3 (34:20)
10. (59,74) Protasiewicz, Michelsen, Lampart, Jepsen Jensen - 3:3 (37:23)
11. (60,31) Miesiąc, Jepsen Jensen, Michelsen, Lindbaeck - 2:4 (39:27)
12. (59,61) Łaguta, Protasiewicz, Krakowiak, Trofimow jr - 3:3 (42:30)
13. (59,60) Vaculik, Dudek, Zagar, Michelsen - 5:1 (47:31)
14. (60,66) Łaguta, Miesiąc, Dudek, Jepsen Jensen - 1:5 (48:36)
15. (59,95) Vaculik, Zagar, Protasiewicz, Michelsen - 4:2 (52:38)

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.