Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dlaczego "dwie wieże"? Fanom koszykówki nie musimy przypominać, że ogromny Karnowski mierzy aż 214 cm. Przez lata miał też problem z dodatkowymi kilogramami i posturę "misia". Głośno mówi się o tym, że to właśnie nadwaga mogła przyczynić się do pasma kontuzji, które zatrzymały dobrze zapowiadającą się karierę koszykarza. Najważniejsze, że dziś Przemek czuje się w pełni sił. No i wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze 2-3 lata temu. Zrzucił zbędne kilogramy, by mniej obciążać stawy. To była konieczność.

Drugą wieżą w zespole jest Geoffrey Groselle. Amerykanin pod względem wzrostu ustępuje Karnowskiemu jedynie o centymetr. Karnowski będzie zmiennikiem. No chyba że wspomniane zdrowie dopisze i polski środkowy wskoczy na najwyższe obroty. W każdym razie trener Żan Tabak nowoczesnej koszykówki się nie boi, więc najpewniej nieraz zdarzy się, że minuty na piątce wypełni skoczny i silny Filip Put. A może nawet ściągnięty w zastępstwo za Tony'ego Meiera - Blake Reynolds.

Karnowski na treningach w Zielonej Górze przebywał przez kilka dni. Jego dyspozycja spodobała się na tyle, że Stelmet postanowił podpisać z nim próbny kontrakt. Kibice życzą mu przede wszystkim zdrowia. Kręgosłup, który był największym problemem centra, już tak mu nie dokucza. Koszykarz w 2019 r. przeszedł operację ścięgna Achillesa i od tamtej pory nie biegał po zawodowych parkietach.

- To świetne uczucie, że mogę wrócić do tego, co kocham, czyli do gry w koszykówkę. Jestem już w pełni zdrowy, za mną naprawdę żmudna rehabilitacja. Cieszę się, że mogę tutaj być i mam nadzieję, że będę mógł pomóc drużynie na parkiecie - mówi Karnowski.

Karnowski pięć lat spędził na uczelni w USA, gdzie był jedną z gwiazd drużyny Gonzaga Bulldogs (NCAA). Po zrobieniu magistra próbował swoich sił w drafcie NBA, ale nie został wybrany. W kolejnych latach jeździł jeszcze na ligę letnią, ale problemem była jego ograniczona mobilność. Później Przemek tułał się po Europie, zahaczając o ligę hiszpańską, niemiecką, a kończąc w Polskim Cukrze Toruń.

Skład Stelmetu Enea BC Zielona Góra na sezon 2020/21:

obrońcy: Łukasz Koszarek, Gabriel Lundberg, Daniel Szymkiewicz, Marcel Ponitka, Kacper Traczyk

skrzydłowi: Cecil Williams, Janis Berzins, Blake Reynolds

podkoszowi: Geoffrey Groselle, Filip Put, Przemysław Karnowski

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.