Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– W tym sezonie dużo od siebie oczekuję, a pojechać w domu, gdy słyszysz kibiców ciągle skandujących twoje nazwisko, nie jest łatwo. Teraz radość jest ogromna – opowiadał szczęśliwy Janowski po zejściu z najwyższego stopnia podium. – Wyszły mi te turnieje w oba dni i z wielkim optymizmem walczymy dalej.

Broniący złota Zmarzlik wczoraj skończył wrocławski turniej w półfinale, a dziś zaczął zawody od dwóch jedynek. Pierwszą trójkę wywalczył po wyraźnie przegranym starcie. Na pierwszym okrążeniu pokazał cały swój żużlowy kunszt. -– Co tu dużo mówić, motocykle były zmieniane, a zębatki latały – śmiał się żużlowiec Stali Gorzów, który finisz miał zdecydowanie lepszy i wyraźnie spadł mu kamień z serca. – Na pewno w końcu coś znaleźliśmy i było lepiej niż wczoraj. Cieszę się, że zrobiliśmy z Maćkiem dla kibiców polskie podium i piękny wieczór.

W porównaniu z piątkiem z wielkiego finału wypadł tylko Rosjanin Artiom Łaguta, który wygrał pierwszy turniej GP 2020, pokazując kosmiczną prędkość. Tym razem znów prawie cały czas wygrywał, ale przedobrzył z wyborem pola startowego na półfinał. W białym kasku był dopiero trzeci i dlatego w klasyfikacji przejściowej spadł za Janowskiego.

W tle afera z oponami, która nie wygląda na błahą, co udowodnił dziś Krzysztof Cegielski w studiu Canal+. Homologowane opony żużlowcom dostarcza kilka firm, ale większość z nich jeździ na mitasach. Niektórzy jednak zaczęli korzystać z tureckich anlasów. Na nich ścigają się m.in. zwycięzcy obu wrocławskich turniejów – Łaguta i Janowski.

– Mechanicy, tunerzy i zawodnicy mówią otwarcie, że ta opona jest zbyt miękka. Mitas balansuje na granicy wymaganej twardości, a w anlasach czuć różnicę w rękach - demonstrował Cegielski, popierając swoje teorie pomiarami. W sportach motorowych takie historie nie powinny mieć miejsca, ale przedstawiciel organizatora cyklu GP dzisiaj nie widział problemu. Za to sprawą zainteresowali się przedstawiciele polskich rozgrywek, którzy mają zamiar zbadać opony.

Janowski bez dwóch zdań w ten weekend był szybki, perfekcyjny, doskonały i pewnie byłby taki na każdej oponie. Wszelkie niedomówienia trzeba jednak natychmiast wyjaśnić, a żużlowcy mają się ścigać na kolejnych okrążeniach, a nie w niedozwolonej miękkości opon.

Drugi wrocławski turniej był też znacznie ciekawszy od piątkowego, oglądaliśmy wiele znakomitych wyścigów, a walkę Zmarzlika z Woffindenem w półfinale, którą ostatecznie rozstrzygnął na swoją korzyść Brytyjczyk, od razu można umieścić na szczycie najbardziej fascynujących biegów w 2020 r.

W walce o wysokie lokaty zupelnie nie liczyli się Patryk Dudek i Martin Vaculik z Falubazu Zielona Góra. Pierwszy zniknął po fajnym początku, drugi – ani przez moment nie odnalazł prędkości, jaką jeszcze parę tygodni temu demonstrował na ligowych torach. Panowie zajęli odpowiednio 9. i 14. miejsce.

Teraz wyścig o żużlowego mistrza świata przenosi się na dwa turnieje do Gorzowa. Odbędą się one 11 i 12 września.

KLASYFIKACJA PUNKTOWA 2. TURNIEJU GRAND PRIX 2020 WE WROCŁAWIU:

1. Maciej Janowski (Polska) – 20 pkt,
2. Tai Woffinden (Wielka Brytania) – 18 pkt,
3. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 16 pkt,
4. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 14 pkt,
5. Artiom Łaguta (Rosja) – 12 pkt,
6. Niels Kristian Iversen (Dania) – 11 pkt,
7. Max Fricke (Australia) – 10 pkt,
8. Gleb Czugunow (Polska) – 9 pkt,

9. Patryk Dudek (Polska) – 8 pkt, 10. Mikkel Michelsen (Dania) – 7 pkt, 11. Leon Madsen (Dania) – 6 pkt, 12. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 5 pkt, 13. Matej Zagar (Słowenia) – 4 pkt, 14. Martin Vaculik (Słowacja) – 3 pkt, 15. Jason Doyle (Australia) – 2 pkt., 16. Antonio Lindback (Szwecja) – 1 pkt.

PRZEBIEG TURNIEJU:

finał
23. wyścig: 1. Janowski, 2. Woffinden, 3. Zmarzlik, 4. Lindgren;

półfinały
21. wyścig: 1. Janowski, 2. Lindgren, 3. Iversen, 4. Fricke,
22. wyścig: 1. Woffinden, 2. Zmarzlik, 3. A. Łaguta, 4. Czugunow;

faza podstawowa (20 wyścigów)

1. Janowski 13 (3,3,1,3,3), 2. A. Łaguta 12 (3,0,3,3,3), 3. Zmarzlik 11 (1,1,3,3,3), 4. Iversen 10 (1,2,3,2,2), 5. Woffinden 10 (1,2,2,3,2), 6. Lindgren 9 (3,3,2,1,0), 7. Fricke 8 (0,3,2,1,2), 8. Czugunow 8 (2,2,2,2,w), 9. Dudek 7 (2,3,0,0,2), 10. Michelsen 7 (3,2,0,2,0), 11. Madsen 7 (0,1,3,2,1), 12. Sajfutdinow 6 (2,0,1,0,3), 13. Zagar 4 (0,1,1,1,1), 14. Vaculik 4 (1,1,1,0,1), 15. Doyle 3 (2,0,0,0,1), 16. Lindback 1 (0,0,0,1,0).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2020 (PO DWÓCH TURNIEJACH):

1. Janowski – 38 pkt,
2. A. Łaguta – 32 pkt,
3. Woffinden – 32 pkt,
4. Lindgren – 30 pkt,
5. Zmarzlik – 27 pkt,
6. Madsen – 18 pkt,

7. Czugunow – 16 pkt, 8. Sajfutdinow – 15 pkt, 9. Iversen – 14 pkt, 10. Dudek – 13 pkt, 11. Vaculik – 12 pkt, 12. Zagar – 12 pkt, 13. Fricke – 12 pkt, 14. Michelsen – 11 pkt, 15. Doyle – 8 pkt, 16. Lindback – 2 pkt.

KOLEJNE TERMINY GRAND PRIX 2020:

11 i 12 września – Gorzów,
18 i 19 września – Praga (Czechy),
2 i 3 października – Toruń.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.