Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zacząć trzeba od tego, że Zastal polował jednak na zawodnika z polskim paszportem. Po spaleniu opcji związanej z ewentualnym transferem Michała Kolendy z Trefla Sopot, nie było specjalnie z kogo wybierać, więc klub zdecydował sięgnąć za granicę. Tam wypatrzył rzucającego Krisa Richarda.

Podpisanie amerykańskiego koszykarza (otrzymał rumuński paszport, gra dla reprezentacji tego kraju) oznacza, że Zastal chce powalczyć o zwycięstwa w lidze VTB. W polskiej ekstraklasie przekroczyliśmy bowiem limit zawodników z obcym paszportem (maksymalnie sześciu), co oznacza, że jeden z nich będzie musiał odpoczywać co kolejkę. Z podobną sytuacją mieliśmy już do czynienia, gdy drużynę trenował Igor Jovović.

Richard to doświadczony koszykarz, w marcu skończył 31 lat, choć jego kariera nie była dotąd powalająca. Jest absolwentem uczelni Tulane, później krótko grał w Meksyku, a następnie przez blisko dekadę błąkał się po Europie, występując w ligach kazachskiej, litewskiej, niemieckiej i łotewskiej. W tej ostatniej reprezentował VEF Ryga na parkietach ligi VTB. Notował 10 punktów na mecz.

Przez ostatnie dwa sezony Richard występował dla rumuńskiego CSM Oradea, z którym to próbował swoich sił w FIBA Europe Cup.

 

Richard ma 196 cm wzrostu, gra na pozycjach dwa i trzy. Dysponuje dobrym rzutem z dystansu, o fajnej trajektorii, mimo nieco nietypowej mechaniki. W oczy rzuca się jego plastyczność ruchów na piłce - chętnie stosuje "pompki", by zza linii 6,75 m, gdzie jest respektowany przez rywali, znaleźć otwartą drogę do kosza. Blisko trzy asysty na mecz i tyle samo zbiórek pokazuje ponadto, że koszykarz nie ma problemów z dzieleniem się piłką i stara się być przydatny po obu stronach parkietu.

Umowa z koszykarzem obowiązuje do końca bieżącego sezonu.

- Mam nadzieję, że sprostam waszym oczekiwaniom i wspólnie przeżyjemy świetny sezon - powiedział Richard w filmiku nagranym dla kibiców Zastalu.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.