Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gospodarze na atakowanej stronie parkietu prezentują się naprawdę nieźle, mają w składzie kilku ponadprzeciętnych dostarczycieli punktów i przypomnieli o tym już na starcie, wlepiając Zastalowi 32 oczka w pierwszej kwarcie. Kosze naprzemiennie wrzucali weteran Michał Chyliński i sprawny technicznie wysoki skrzydłowy Tomislav Gabrić. Szybkie nogi rozgrywającego Coreya Sandersa (12 pkt, 10 asyst) otwierały pozycje kolegom, a przy tym fenomenalne wejście z ławki zaliczył środkowy Markus Loncar. Mierzący 213 cm Chorwat skutecznie kończył podania od kolegów i w pierwszych 10 minut nawrzucał aż 13 punktów.

Zastal nie bronił może na poziomie, do której nas przyzwyczaił, lecz w ataku poczynał sobie całkiem sprawnie - do rywali tracił tylko 3 oczka. 

Gaz został dociśnięty szybko, bo już w drugiej kwarcie wygranej przez zielonogórską ekipę 26:14. Na poczynania podkoszowych Astorii odpowiedział Geoffrey Groselle, autor 21 punktów i 11 zbiórek. W zdobywanie koszy poważnie włączył się Blake Reynolds (19 pkt, 4/8 trzy), który jakby na potwierdzenie "klątwy" pauzował w ostatnim meczu. Różnicę przede wszystkim zrobiła jednak właściwie rotująca, intensywna obrona zastalowców.

Po zmianie stron koszykarze trenera Żana Tabaka pilnowali swojej dwucyfrowej przewagi i szło im to całkiem sprawnie. Jeszcze w trzeciej kwarcie pozwolili się zbliżyć gospodarzom na 6 oczek, ale to był ich największy dołek. Ostatecznie odnieśli pewne zwycięstwo, 11. w tym sezonie Energa Basket Ligi. Przegrali dotąd tylko raz - z Polskim Cukrem w Toruniu.

Kolejny mecz już w sobotę 21 listopada. Gramy we własnej hali z Stalą Ostrów Wlkp.

ENEA ASTORIA BYDGOSZCZ  87:101  ZASTAL ENEA BC ZIELONA GÓRA

Kwarty: 32:29 | 14:26 | 23:21 |18:25

ASTORIA: Sanders 12, Nizioł 3 (1), Chyliński 16 (2), Gabrić 18 (2), Frąckiewicz 2 oraz Aleksandrowicz 16 (4), Loncar 20, Nowakowski i Krasuski po 0.

ZASTAL: Lundberg 12 (2), Ponitka 8 (1), Williams 6, Reynolds 19 (4), Groselle 21 oraz Richard 17 (3), Freimanis 18 (2), Koszarek 0. 

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.