Klub postanowił, że w przyszłym sezonie wystartuje w trzecioligowych rozgrywkach. - Nie była to jednak decyzja łatwa, ponieważ koszty utrzymania zespołu na tym poziomie ligowym są naprawdę spore - pisze w oświadczeniu zarząd Falubazu
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piłkarze Falubazu Zielona Góra w ostatnim czasie strajkowali. Powodem były trzymiesięczne zaległości finansowe. W czwartek 13 lipca mieli wyjść na pierwszy po przerwie wakacyjnej trening, ale tego nie zrobili. Dzień później zawodnicy już trenowali. Dali wtedy jednak czas zarządowi klubu do przyszłego tygodnia, żeby wyjaśnić całą sprawę. Bytność Falubazu w III lidze stanęła pod znakiem zapytania. Pisaliśmy o tym tutaj.

Dzisiaj (wtorek 18 lipca) władze klubu podjęły decyzję: Falubaz Zielona Góra w sezonie 2017/2018 będzie nadal walczył o punkty w III lidze.

Klub wydał oświadczenie w tej sprawie. Czytam w nim: – Dzisiaj w gronie zarządu piłkarskiego Falubazu podjęliśmy decyzję o tym, że nasza drużyna przystąpi do rozgrywek III ligi. Nie była to jednak decyzja łatwa, ponieważ koszty utrzymania zespołu na tym poziomie ligowym są naprawdę spore. Podjęliśmy decyzję trudną, ale wierzymy w to, że wielka rodzina przyjaciół Falubazu, firmy z grona Falubaz Business Family oraz inni darczyńcy pomogą nam przebrnąć przez ten ciężko zapowiadający się sezon.

Członkowie zarządu stwierdzają, że „podjęli tę decyzję w trosce o rozwój piłki nożnej w naszym mieście”. – Ale też ze względu na drużynę, którą wspólnie ze sztabem trenerskim pod wodzą Jarosława Misia udało się nam zbudować. To właśnie piłkarze tego najmłodszego w lidze zespołu, skazywani przez wszystkich na pewną porażkę, ciężką pracą, wieloma wyrzeczeniami i zaangażowaniem w budowaniu silnej marki Falubazu najbardziej sobie na to zasłużyli.

Zarząd podkreśla, że dotacja z urzędu miasta na funkcjonowanie piłkarskiego Falubazu zostanie na dotychczasowym poziomie, ale „nie mają o to do nikogo pretensji”.

– Dziękujemy za i tak duże wsparcie, na które zawsze możemy liczyć. Mamy też nadzieję, że działania marketingowe, które zamierzamy niezwłocznie podjąć oraz wyniki naszych piłkarzy w najbliższych miesiącach, pozwolą nam utrzymać dotychczasowe dofinansowanie, a być może w trudnym momencie zwrócić się z prośbą o doraźną pomoc – piszą władze klubu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem