Zarząd województwa nie przyjął projektu rewitalizacji Zielonej Góry. Skierował go do poprawek. Powody? Jest ich co najmniej pięć.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gminny Program Rewitalizacji Miasta Zielonej Góry na lata 2016-2022 zawiera m.in. zmiany w Dolinie Gęśnika, Parku Poetów czy w Dolinie Złotej Łączy.

– Zarząd województwa uznał, zgodnie z rekomendacją zespołu ds. rewitalizacji, że projekty na tych zielonych obszarach budzą wątpliwości, bo nie posiadają charakteru rewitalizacyjnego, lecz ogólnorozwojowy – czytamy na stronie urzędu marszałkowskiego.

– Rewitalizacja nie na tym polega. Ma polegać na włączeniu terenów zdegradowanych. Trzeba wypracować kompromis – mówiła w lipcu po spotkaniu z zielonogórskimi społecznikami marszałek Elżbieta Polak.

Decyzja województwa oznacza, że zielonogórski projekt nie został włączony do wykazu rewitalizacji gmin Lubuskiego.

Zarząd województwa zasięgnął opinii eksperta z Instytutu Rozwoju Miast. Miała dotyczyć zgodności z wytycznymi w zakresie rewitalizacji w programach z lat 2014-2020. Opinia jest druzgocąco krytyczna w stosunku do pomysłów władz miasta.

Instytut Rozwoju Miast podał pięć elementów do poprawki. Oto one:

1) Trzeba dopasować system podziału miasta na jednostki przestrzenne służące analizie zróżnicowania wewnątrzmiejskiego w ten sposób, by uniknąć konieczności korekty granic obszaru wytyczonego przy użyciu tychże jednostek. Nowe jednostki powinny uwzględniać uwarunkowania prowadzenia procesu rewitalizacji w Zielonej Górze oraz podstawowe podziały przestrzenno-funkcjonalne;

2) Przeprowadzić ponowną analizę wskaźnikową dla nowo wydzielonych jednostek – z zastrzeżeniem odniesienia do prawidłowej wartości referencyjnej dla miasta po zmianie granic. Dla potrzeb analizy wskaźnikowej rekomenduje się włączenie dodatkowego zestawu wskaźników, np. w podsystemie przestrzenno-funkcjonalnym;

3) Uzupełnić wizję obszaru rewitalizacji w 2022 r. o aspekty wynikające z konieczności ograniczenia kryzysu społeczno-gospodarczego wynikającego z diagnozy czynników i zjawisk kryzysowych;

4) Dopasować strumień projektów rewitalizacyjnych do skali zdiagnozowanych potrzeb obszaru w sytuacji występującego aktualnie nadmiaru projektów ze sfery technicznej i funkcjonalno-przestrzennej w stosunku do sfery społecznej;

5) Udowodnić, że interwencja rewitalizacyjna skierowana została na tereny charakteryzujące się najwyższym stopniem występowania zjawisk kryzysowych w Zielonej Górze.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Urzędniczy bełkot.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0