Dokładnie 13 468 pasażerów od początku rok obsłużył Port Lotniczy Zielona Góra/Babimost. Tylko w październiku zliczył ponad 2 tys. podróżnych, a to daje spore szanse, by pobić najlepszy dotąd wynik z 2015 r., kiedy liczbę pasażerów podbiły nam loty wakacyjno-czarterowe przekierowane z remontowanego wtedy lotniska pod Poznaniem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

2015 rok – rekordowy dotąd – lotnisko zamknęło wynikiem 15,5 tys. pasażerów. Pomogły wyjątkowe okoliczności, czyli remont pasa startowego w poznańskiej Ławicy. Wtedy przez 20 dni przekierowane samoloty wakacyjno-czarterowe lądowały właśnie w Babimoście. Dla lotniska oznaczało to... 5 tys. dodatkowych pasażerów. Kolejny rok był już „normalny", czyli oscylujący wokół 10 tys. podróżnych.

Za chwilę może się jednak okazać, że w tym roku wspomniany rekord port w Babimoście pobije zupełnie samodzielnie. Od stycznia na liczniku ma już niespełna 13,5 tys. pasażerów (wzrost o 68 proc. w porównaniu do zeszłego roku). Tylko w październiku obsłużył 2156 podróżnych.

Hala z taniej płyty, porwanie samolotu... Oto krótka historia lotniska w Babimoście

Lepsze wyniki to niewątpliwie zasługa nowego przewoźnika, czyli PLL LOT, które włączyło lotnisko pod Zieloną Górą do międzynarodowej siatki połączeń. Z przesiadkami, ale za to z jednym biletem, możemy polecieć z Babimostu w dowolną część świata. Inna rzecz, że w remoncie są tory kolejowe z Poznania do Warszawy i czas kursowania pociągów Zielona Góra-Warszawa sporo się wydłużył. Bilety na opłacane przez zarząd województwa loty nie są drogie, więc mieszkańcy regionu coraz częściej decydują się na drogę powietrzną.

Port lotniczy w Babimoście
Port lotniczy w Babimoście  Fot. Władysław Czulak/Agencja Wyborcza.pl

Samolot na trasie Zielona Góra – Warszawa od 18 października lata po sześć razy w tygodniu w każdą stronę. Z Babimostu odlatuje codziennie, oprócz niedzieli, o godz. 5:45. W odwrotnym kierunku tak samo, tyle że wieczorem - o godz. 22:35. Wcześniej lotów w tygodniu było po pięć. Kurs trwa godzinę.

Urodzinowa impreza na lotnisku w Babimoście. Samoloty, szybowce, pokazy [ZDJĘCIA]

Ceny za przelot zaczynają się już od 52 zł w jedną stronę, jeśli zdecydujemy się też kupić bilet powrotny. Jeśli nie, za najtańszy bilet zapłacimy trochę więcej – prawie 80 zł. Ofertę można sprawdzić na stronie LOT-u. Do stolicy lata Bombardier Q400, który może zabrać na pokład 78 osób. PLL LOT obsługuje połączenia od marca br.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Ceny za przelot zaczynają się już od 52 zł w jedną stronę, jeśli zdecydujemy się też kupić bilet powrotny.
    Czyli do W-wy i z powrotem 104 zł. Obłęd cenowy można powiedzieć, choć trzeba doliczyć koszty dojazdu do Babimostu, ale jak można tam zostawić samochód to tak jak za darmo. Latajcie ludzie jak macie potrzebę.Warto. P.S. Ja nie latam samolotami, bo ma klaustrofobię i dpa.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0