Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To wiadomość z ostatniej chwili, choć pierwsze rozmowy w tej sprawie odbyły się już w ubiegłych tygodniach. Nowy szpital miałby powstać na 23 ha terenu należącego do Lasów Państwowych – między siedzibą ADB a rondem przy CRS.

Plany budowy nowej lecznicy zdradził Krzysztof Kaliszuk, wiceprezydent Zielonej Góry. – Obecnie to teren przeznaczony pod przemysł i usługi, ale dotąd nikt tam nie zainwestował, nadal stoi las. W poniedziałek wiceminister Materna z prezydentem Kubickim byli na rozmowie u Leszka Banacha, dyrektora Lasów Państwowych. Przychylił się do pomysłu budowy nowego szpitala – mówi Kaliszuk

Teren, na którym miałby powstać nowy szpital w Zielonej GórzeTeren, na którym miałby powstać nowy szpital w Zielonej Górze UM Zielona Góra

Z propozycją budowy lecznicy wyszedł Jerzy Materna, wiceminister gospodarki i żeglugi śródlądowej. – Mówi, że są na to pieniądze i że będzie „kolędował” w tej sprawie w Warszawie – opowiada Kaliszuk. – Dlatego w trybie błyskawicznym przystępujemy do zmiany Studium [uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego; główny dokument planistyczny miasta – przyp. red.]. Wtedy będziemy mogli podejmować pierwsze kroki przybliżające nas do powstania nowego szpitala – dodaje.

W poniedziałek uchwała dotycząca zmiany Studium pojawiła się na komisji rozwoju. We wtorek ma zostać przegłosowana na posiedzeniu rady miasta. Na komisji radni poparli pomysł, choć byli mocno zaskoczeni. – To dobre miejsce, ze świetnym dojazdem i już uzbrojone – dyskutowali między sobą.

Kaliszuk podkreśla, że budowa nowej lecznicy potrzebuje poparcia wszystkich stron. – Zakładamy, że miałby to być szpital wojewódzki, a nie miejski, więc wszystkie najważniejsze decyzje podejmą marszałek, zarząd województwa i rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego [po przekształceniu w spółkę szpital działa jako spółka z 51 proc. udziałów uczelni i resztą w rękach samorządu województwa – przyp. red.]. My, jako miasto, pełnimy tutaj tylko rolę służebną. Na pewno warto, żeby Centrum Zdrowia Matki i Dziecka, którego budowa ma niedługo ruszyć, powstało już przy nowym szpitalu, a nie starym. Rozmawiamy na ten temat – przyznaje wiceprezydent.

Co stałoby się ze starym szpitalem? – Ciężko powiedzieć, to też będą decyzje na poziomie samorządu województwa. Wydaje się, że szpital zostałby po prostu przeniesiony. Poliklinika zaś działa pod MSWiA, nadzoruje głównie przychodnie, więc nie byłoby konieczności jej przenoszenia – tłumaczy Kaliszuk.

Podkreśla, że kawałek lasu między przyszłym szpitalem a Chynowem byłby zachowany. - Jeśli terenu potrzeba będzie więcej, pójdziemy w stronę ADB - deklaruje wiceprezydent.

Z wiceministrem Jerzym Materną i marszałek Elżbietą Polak na razie nie udało nam się skontaktować.

W poniedziałek wieczorem Elżbieta Polak wydała oświadczenie w sprawie pomysłu miasta. Pisze w nim, że Centrum Zdrowia Matki i Dziecka od wielu lat jest planowane przy ul. Wazów, a obecnie trwa przetarg na jego budowę. - Było naprawdę dużo czasu na konsultacje, dyskusje i nowe pomysły. A może chodzi o zatrzymanie budowy? - pisze marszałek.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.