Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Holiday Kownaty Park powstaje przy autostradzie A2 pod Torzymiem. Holenderska spółka Monumentum Capital przed kilkoma laty kupiła tam ponad 200 ha ziemi. W przyszłości widzi tu jedno z największych centrów rozrywki w Europie.

Na początek na 10 ha ziemi powstaje Majaland, czyli park rozrywki, którego postacią promującą jest Pszczółka Maja. Prace budowlane ruszyły w drugiej połowie 2016 r., a obecnie są już na ukończeniu. Otwarcie obiektu zaplanowane jest na 26 maja br.

– Park składa się z zadaszonej hali i części zewnętrznej. Mamy tutaj 25 głównych atrakcji i wiele mniejszych. Do końca roku chcemy jeszcze wybudować na zewnątrz najwyższy drewniany rollercoaster w Europie – opowiada Magdalena Włodarczyk-Kotuła, rzecznik prasowa Holiday Kownaty Park.

Dzieciaki wpadną w szał

WŁADYSŁAW CZULAK

Wspomniane atrakcje to m.in: zjeżdżalnie, karuzele, ściany wspinaczkowe, miasteczko ruchu drogowego, dyskoteki czy mniejszy rollercoaster, który został zamontowany w zadaszonej hali. – Majaland jest podzielony na trzy strefy związane z trzema różnymi bajkami. Mamy więc strefy Pszczółki Mai, Wikinga Vica oraz Heidi, postaci wywodzącej się ze znanej szwajcarskiej powieści, która stała się bohaterką animowanego serialu dla dzieci.

– Majaland zorientowany jest głównie na dzieci w wieku od kilku do kilkunastu lat i z myślą o nich został zaprojektowany. Dopiero kolejne obiekty będą powstawać z myślą o zapewnieniu odpowiedniej dawki adrenaliny nastolatkom i dorosłym – tłumaczy Włodarczyk-Kotuła.

Atrakcje w Majalandzie skonstruowano jednak w taki sposób, że z każdej z nich może skorzystać także dorosły. – W przypadku najmłodszych dzieci rodzice nie spuszczają ich z oka. Wielu z pewnością będzie chciało pilnować ich w trakcie zabawy lub po prostu bawić się razem – mówi rzecznik prasowa.

Na terenie parku swoje pomieszczenie będą miały służby ratownicze. Jednocześnie w Majalandzie będzie mogło się bawić do 2 tys. osób, dlatego właściciele chcą być gotowi na każdą ewentualność i mieć profesjonalną pomoc pod ręka. Obiekt będzie też przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Ile za bilet?

– Majaland nabiera już kształtów, ale musimy pamiętać, że to nadal plac budowy – podkreśla Włodarczyk-Kotuła. – Prace cały czas trwają. Na zewnątrz pojawi się dużo zieleni, a hala czeka jeszcze na doświetlenie, ustawienie wszystkich figur i generalne sprzątanie – tłumaczy.

WŁADYSŁAW CZULAK

Figury przedstawiające postacie z bajek tworzyli artyści z całego świata, w tym z Filipin, Hiszpanii czy Polski. Pod Torzym przyjechały kilkoma kontenerami. – Na granicy długo je prześwietlali, bo transport figur na taką skalę to nie codzienność – śmieje się rzecznik.

Na terenie parku działać będą duża restauracja i dwa mniejsze punkty gastronomiczne. Przy obiekcie znajduje się wielki parking, który pomieści 700 samochodów i 70 autokarów.

Bilety? Ich cena będzie zależeć od... wzrostu klienta. – To rozwiązanie zaczerpnięte z innych europejskich centrów rozrywki. U nas ceny będą wyglądać następująco: do 85 cm za darmo, a powyżej 1 m – 69 zł. Zaś dzieci o wzroście znajdującym się w przedziale 85-100 cm zapłacą połowę pełnego biletu, czyli 35 zł – wyjaśnia Włodarczyk-Kotuła.

Majaland będzie otwarty przez cały rok, codziennie od godz. 10. W dni powszednie będzie się zamykał o godz. 17, a w weekendy godzinę później.

7 mln potencjalnych odwiedzających

Tylko do tej pory inwestor – holenderska firma Monumental Capital – wyłożył na uruchomienie Majalandu 20 mln euro. Partnerem jest belgijska Plopsa, która udostępnia licencje na bajkowe postaci oraz zapewnia tzw. know-how – podobne parki rozrywki Plopsa prowadzi w kilku krajach zachodniej Europy.

WŁADYSŁAW CZULAK

Na początek pracę w Majalandzie znajdzie ok. 40 osób. Poszukiwani są animatorzy, operatorzy atrakcji, kasjerzy, sprzedawcy i pomoc kuchenna.

Holiday Kownaty Park liczy na 300 tys. odwiedzających każdego roku. Klientów będzie chciał przyciągnąć jeszcze więcej, kiedy dobuduje kolejne obiekty, a także własną bazę hotelową, domki letniskowe i gastronomię.

– To miejsce początkowo było trochę pośrodku niczego, ale to się zmieniło, kiedy wybudowaliście drogę na Euro 2012. Dzięki temu mamy świetne połączenie Berlina z Poznaniem. To daje 7 mln potencjalnych odwiedzających, którzy mogą dojechać do naszego parku w półtorej godziny – tłumaczył „Wyborczej” Martjin von Rheenen, przedstawiciel Momentum Capital. – Do granicy z Niemcami jest stąd 45 km. Kiedy spojrzymy na zasięg trzech godzin jazdy samochodem, zyskujemy dostęp do 25 mln osób! Lokalizację przemyśleliśmy bardzo skrupulatnie – stwierdził.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.