Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Hyundai Ioniq jest pierwszym samochodem z napędem elektrycznym, który testować będzie zielonogórski urząd miasta. Przez kilka dni prowadził go będzie kierowca prezydenta. Pierwszą jazdę próbną Janusz Kubicki odbył jednak sam.

– Od jakiegoś czasu walczymy o elektryczną komunikację w mieście. Doszliśmy do wniosku, że chcielibyśmy, aby także urząd miasta miał samochody z napędem elektrycznym. Chcemy być miastem ekologicznym i myślę, że byłby to dobry przykład także dla innych instytucji – mówił Kubicki podczas środowego briefingu pod urzędem.

Do urzędu miasta na testy przyjechał elektryczny samochód Hyundai Ioniq. W przyszłości prezydent Janusz Kubicki chce wymieniać spalinowe służbówki właśnie na auta z napędem elektrycznym.Do urzędu miasta na testy przyjechał elektryczny samochód Hyundai Ioniq. W przyszłości prezydent Janusz Kubicki chce wymieniać spalinowe służbówki właśnie na auta z napędem elektrycznym. Piotr Bakselerowicz

Nie ukrywa, że chciałby, aby także inne marki udostępniły swoje auta do testów. – Chcemy spróbować, zobaczyć, jak będą się sprawować, a później sukcesywnie wymieniać – tłumaczy prezydent. – Rozmawialiśmy ostatnio z przedstawicielami Ursusa i pytaliśmy, kiedy będą produkować elektryczne samochody użytkowe, nie tylko autobusy. Dobrze by było, gdyby także tego typu auta, np. śmieciarki, również były elektryczne – dodaje.

Hyundai Ioniq na jednym ładowaniu (trwa ok. 40 minut) może przejechać ok. 280 km. – Czyli wystarczy spokojnie na cały dzień jeżdżenia po mieście czy na wyjazd do bratniej stolicy naszego województwa, do naszych mniejszych braci z Gorzowa – stwierdził Kubicki.

– Nie ma odwrotu, w przyszłości wszyscy będziemy posiadać auta elektryczne. Mam nadzieję, że Polska będzie liderem elektromobilności, co często w swoich wypowiedziach podkreśla premier Mateusz Morawiecki – podsumował prezydent.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.