Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Poniemiecki most na Odrze w Cigacicach za sześć lat będzie obchodził setne urodziny. Ale może nie dotrwać. W każdej chwili może złożyć się jak domek z kart. Dlatego za 10 dni nie przejadą już po nim pojazdy cięższe niż 3,5 tony. To oznacza udrękę dla przewoźników i rolników. Nie przejadą przecież przez rzekę ciągnikiem pełnym zboża.

Mostem zarządza miasto Zielona Góra. Twierdzi, że kasy na remont nie ma, choć w ub. roku (wyborczym) miało miliardowy budżet. Krzysztof Kaliszuk, wiceprezydent miasta, szantażuje powiat – weźcie od nas most, bo my zrobimy z niego ścieżkę rowerową.

Nie tego oczekiwali mieszkańcy podzielonogórskich wsi po ożenku miasta z gminą z 2015 r. Nie tak wyobrażali sobie metropolię i troskę silnego partnera.

Bo przecież to miasto przebierało nogami, by most przejąć. Po co? By starosta zielonogórski od razu zgodził się na szybkie połączenie miasta z gminą.

Tych, którzy mówili, że to szaleństwo, bo remont może pochłonąć kilkadziesiąt milionów, uspokajał nie kto inny jak wiceprezydent Kaliszuk. Obiecywał wszem i wobec remont mostu i pomoc z urzędu marszałkowskiego, choć to wykluczała sama marszałek. Mimo to w melodię, że remont mostu to pestka, wielu uwierzyło.

Zielona Góra po fuzji z gminą miała być prężną aglomeracją. Rozrastać się, rozwijać i pomnażać liczbę mieszkańców. Metropolie rozwijają sąsiednie wsie i miasteczka, budzą w nich życie. Ale Zielona Góra nie jest taką, jest jak chytra baba z Radomia. Zagarnia wszystko dla siebie. Bo i po co ma kogoś interesować zdanie mieszkańców okolic Cigacic, którzy w mieście głosować nie mogą.

Rolnicy zapowiadają blokadę drogi S3. Niesłusznie. W czym winni są kierowcy? Powinni blokować rondo pod biurowcem Kaliszuka.

Dziś chyba nikt nie ma złudzeń, że umów z nim robić nie warto. Po ślubie wystawi gościom rachunek za wesele.

WŁADYSŁAW CZULAK

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.