Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Spacer zorganizował Ruch Miejski. To już druga w tym roku wędrówka wzdłuż Pustelnika – cieku wodnego, który ma źródło na Wzgórzach Piastowskich. Poprzednia odbyła się prawie miesiąc temu. Wtedy pogoda nie dopisała, było wietrznie i deszczowo. W niedzielę warunki były niemal idealne. Spacer przyciągnął ponad 30 osób. Uczestnicy wyruszyli z Dzikiej Ochli, spacerowali przez blisko trzy godziny.

W spacerze wziął udział Arkadiusz Kapała, nadleśniczy z Nadleśnictwa Zielona Góra. – Krok po kroku umówił planowy projekt małej retencji na Pustelnika właśnie na odcinku odpowiadającym trasie naszego spaceru. Uczestnicy skorzystali z tej okazji. Pytali i dyskutowali nie tylko na temat wody w lesie, ale również gospodarki leśnej – opisuje spacer Sebastian Pilichowski, biolog i członek Ruchu Miejskiego. W niedzielę był przewodnikiem.

– Poruszyliśmy dziś rozmaite zagadnienia: od aspektu wiosennego pod postacią kwitnienia śledziennic skrętolistnych, zawilców gajowych, szczawików zajęczych czy podbiałów pospolitych, przez galasy owadzie i roztoczy, wiosenne głosy ptaków, problemy środowiskowe związane z degradacją terenów wilgotnych, po potrzebę dywersyfikacji bioróżnorodności – tłumaczy Pilichowski.

Uczestnikom spaceru udało się dojrzeć w wodzie m.in. cierniki, a nad strumieniem pliszkę górską.

Na zdjęciach w galerii możecie obejrzeć, jak wyglądał spacer. Autorką fotografii jest Idalia Dubicka.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.