Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dopiero co teledysk z przerobionymi tekstami przebojów "Dziwny jest ten świat" i "Mniej niż zero" ("są tacy, to nie żart, dla których jesteś wart mniej niż... krowa") nagrali nauczyciele z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Sportowych w Zielonej Górze, a już w świat idą następne piosenki. 

Własny utwór o strajku nauczycieli na Facebooku opublikował Jarosław Jaros, zielonogórski kabareciarz, znany choćby z występów z Grzegorzem Halamą. Jaros zagrał na banjo i zaśpiewał przy wsparciu Janusza Stefańczaka. Słowa napisali wspólnie.

Technicznie tekst pozostawia wiele do życzenia, ale przekaz jest mocny. I jak przystało na udział kabareciarza - całkiem zabawny.

Już od stycznia ostrzegał Broniarz
że dojdzie do tego, co teraz masz
Oświata do strajku się szykowała, 
ale władza ich olała.

Kolejne rządy - reformy brak,
teraz przyszedł czas na strajk.
Rząd nauczycieli przetrzymuje -
tak z inteligencją się wojuje.

Jak poważnie można traktować
kogoś, kto nie umie dobrze strajkować?
Nauczyciele to nie górnicy - 
nie palą opon na ulicy.

Państwo wspiera rozmnażanie
ludzi i zwierząt, a nie nauczanie.
Warte są więcej świnie i krowy,
bo nie używają polskiej mowy.

Teraz stawiamy już na zwierzęta - 
baran w wyborach na prezydenta.
Morał z tej piosnki smutny jest taki:
nie ucz się, Janek, nie będzie draki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.