Tłumy zielonogórzan wybrały się do parku piastowskiego i na błonia pod amfiteatrem. Zobaczcie zdjęcia naszego reportera Władysława Czulaka
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Podczas majówkowego pikniku w parku piastowskim pod amfiteatrem policjanci znakowali rowery, żołnierze serwowali z polowej kuchni grochówkę, w tłumie brylowali klauni, a na małej scenie jak ponad 30 lat temu Halina Benedyk i Marco Antonelli śpiewali swoje przeboje, w tym słynną „Frontierę”. Dzieciaki zajadały watę cukrową i wspinały się na ściankach lub szalały w dmuchanych zamkach.

Patrząc na frekwencję,wszystko jest jasne: najlepiej w programie miejskiej majówki sprawdza się piknik w plenerze.

Czy były jakieś minusy pikniku? Owszem, zniszczono wiosenne kwiaty posadzone przez miasto

Jak było pod amfiteatrem? Zobaczcie galerię zdjęć naszego fotoreportera.

ZOBACZ TAKŻE: Polak, Tyszkiewicz i Huszcza na pikniku w Drzonkowie, czyli jak widzimy przyszłość Lubuskiego w UE

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem