Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prace przy ul. Wrocławskiej trwają od połowy marca. Trzy obiekty, które tam powstają, będą liczyć łącznie ok. 3 tys. m kw. powierzchni.

Postęp prac najmocniej widoczny jest w przypadku największego z nich, gdzie po ukończeniu budowy wprowadzi się supermarket Kaufland. Wiadomo też, że umowy z właścicielem podpisały już takie sklepy jak Rossmann, Maxi Zoo czy Zyguła. 

WŁADYSŁAW CZULAK

Przy budynkach powstanie parking na 300 samochodów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, całość inwestycji będzie gotowa do końca roku.

Galerię handlową w miejscu dawnej hali koncertowej Estrada buduje spółka P.A. Nova z Gliwic. Wcześniej odkupiła ona ziemię od dwóch prywatnych właścicieli. Inwestor za swoje pieniądze wybuduje też turbinowe rondo na skrzyżowaniu ul. Wrocławskiej i Sienkiewicza, z którego zjedziemy na parking przy galerii. Drugi wjazd będzie prowadził od ul. Lwowskiej. Prace, razem z budową ronda, warte są ok. 45-48 mln zł netto.

Spółka z Gliwic powstała w 1990 r. Kupuje grunty, na których buduje obiekty handlowe, usługowe i przemysłowe, a później je odsprzedaje. W ostatnich latach P.A. Nova wybudowała prawie 70 takich budynków.

Była sobie Estrada

Halę Miejską przy ul. Wrocławskiej, z salą widowiskową na 723 miejsca, otwarto jeszcze w niemieckim Gruenbergu 3 kwietnia 1932 r. Publiczność obejrzała wtedy farsę Karla von Holteia „Trzydzieści trzy minuty w Zielonej Górze albo w połowie drogi”. Rok później do władzy doszli naziści. Miejsce idealnie nadawało się na obchody urodzin Adolfa Hitlera. I tak 20 kwietnia 1938 r. hala wypełniła się po brzegi. Pojawiło się blisko 560 urzędników i tysiąc aktywistów z NSDAP. Przysięgali wierność Rzeszy na śmierć i życie.

Po wojnie komuniści urządzali już w Hali Ludowej pokazowe procesy. Na ten marcowy z 1948 r. bilety wykupiło kilkuset mieszkańców. Przy publiczności przesłuchiwano oskarżonych i 60 świadków. Sąd Wojskowy w sfabrykowanym procesie oskarżył o łapówki i sprzyjanie Niemcom m.in. starostę Jana Klementowskiego i jego zastępcę Romana Mazurkiewicza.

W końcu lat 60. do hali wkroczył Festiwal Piosenki Radzieckiej. Furorę robił ubrany w biały smoking Muslim Magomajew. Nie trzeba dodawać, że hala pękała wtedy w szwach. Potem festiwal przeniósł się do amfiteatru, a w hali, czyli Estradzie, spokojnie puszczano filmy w kinie Włókniarz.

W Estradzie Ziemi Lubuskiej występowały największe polskie gwiazdy, m.in. Czesław Niemen, Violetta Villas, Budka Suflera, Lady Pank, Irena Santor, Maanam, Zdzisława Sośnicka, Alicja Majewska.

Hala została ostatecznie zamknięta w 2000 r. Jedenaście lat później w pustym budynku wybuchł pożar, miejsce ostatecznie zrównano z ziemią pod koniec 2012 r. Przez ostatnie lata teren po hali stał pusty. Pojawiały się różne teorie na temat jego przyszłości, była mowa m.in. o hotelu albo osiedlu mieszkaniowym.


 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.