Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wybory parlamentarne 2019. Wadim Tyszkiewicz niespełna 40-tysięczną Nową Solą w woj. lubuskim rządzi od 17 lat. W mieście cieszy się ogromnym poparciem. Jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych w Polsce samorządowców - nie tylko dzięki "podniesieniu z kolan" Nowej Soli (do miasta ściągnął wielu inwestorów), ale też zagorzałej krytyki rządów PiS.

W jednym z ostatnich wpisów na Facebooku Tyszkiewicz bezkompromisowo obszedł się z Jarosławem Kaczyńskim. W kierunku prezesa partii rządzącej napisał, że... będzie smażył się w piekle.

- Panie Jarosławie K., będzie się pan smażył w piekle, jeśli tylko ono istnieje. Za co? Przede wszystkim za to, że niemal "na śmierć i życie" pokłóciłem się o pańską Polskę z moim przyjacielem... - zaczął swój wpis prezydent Nowej Soli.

Później wymienił kolejne powody, dla których jego zdaniem Kaczyński trafi do piekła.

- Za to, że skłócił i podzielił pan 38-milionowy naród, za to, że brat staje przeciw bratu, za to, że po kościele przy rosole, przy rodzinnym stole, ludzie skaczą sobie do oczu, jak 30 lat temu; za to, że mimo tego, że jestem katolikiem - nie chodzę już do kościoła, który pan zawłaszczył i upolitycznił; za to, że zagrożone jest to, co tak ciężką pracą wypracowaliśmy przez ostatnie kilkanaście lat; za to, że polską demokrację cofnął pan o 30 lat do czasów Kiszczaka; za wrogość i nienawiść, jaką rozbudził pan w narodzie, za cyniczną grę na uczuciach i strachu Polaków, za negatywne emocje, za postawienie swoich osobistych interesów, służących zaleczeniu kompleksów, ponad interes Narodu...; za to całe zło, jakie wyrządził pan Polsce, czeka pana odpowiedzialność przed Bogiem i mam nadzieję, że zdąży pan ponieść jeszcze odpowiedzialność przed narodem, choć tchórzliwie przerzuca pan ją na innych, cynicznie udając szeregowego posła" - wyliczył Tyszkiewicz.

- I oby tylko piekło nie zamarzło - zakończył swój wpis prezydent Nowej Soli.

Przypomnijmy, Tyszkiewicz w tym roku zdecydował się po raz pierwszy startować w krajowych wyborach. W południowej części województwa lubuskiego (okręg nowosolsko-żarsko-żagański) powalczy o mandat senatora. Tyszkiewicz startuje z własnego komitetu, ale popiera go Koalicja Obywatelska. Rywalami samorządowca będą Klaudiusz Balcerzak (PiS) i niezrzeszony Robert Paluch, który z partii Kaczyńskiego został wyrzucony z hukiem przed miesiącem. Wcześniej Tyszkiewicz był blisko związany z Nowoczesną Ryszarda Petru.

CZYTAJ TEŻ: Kandydat PiS na senatora, który cztery razy głosował na Merkel. Tabloid: Wystawili Niemca

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.