Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Andrzej Żywień, były radny, działacz Nowoczesnej i prezes stowarzyszenia „Powszechna Inicjatywa Obywatelska”, skierował list otwarty do zielonogórskich radnych. Apeluje w nim o nazwanie jednej z zielonogórskich ulic imieniem Marka Edelmana. List publikujemy poniżej.

Przypomnijmy, że Żywień był już pomysłodawcą nazwania ulicy Aglomeracyjnej – ta nazwa potocznie wciąż funkcjonuje wśród mieszkańców – ulicą Zbigniewa Herberta. Postulował też, żeby usypać w Zielonej Górze Kopiec Demokracji i Tolerancji, a obok zbudować muzeum.

List otwarty do Radnych Miasta Zielona Góra w sprawie nadania imienia Marka Edelmana jednej z zielonogórskich ulic.

Rok 2019 jest rokiem 100. rocznicy urodzin oraz 10. rocznicy śmierci Marka Edelmana, ostatniego dowódcy powstania w getcie warszawskim. Edelman był człowiekiem wyjątkowym. Podjął nie tylko skazaną na porażkę walkę z faszyzmem, lecz także w czasach PRL walkę z komunizmem. Podczas swojej działalności opozycyjnej współpracował z Komitetem Obrony Robotników, był także jednym z sygnatariuszy skierowanego do władz PRL Listu 101 przeciwko zmianom w konstytucji. Internowany jako działacz „Solidarności” w stanie wojennym, po upadku PRL włączył się aktywnie w budowę demokratycznego państwa polskiego.

Edelman, mimo traumatycznych przeżyć wojennych, po wojnie ukończył medycynę i został znanym kardiologiem. Był odznaczony Orderem Orła Białego i francuską Legią Honorową. Został też doctorem honoris causa kilku uczelni, w tym między innymi Uniwersytetu Yale. Ale nie tylko o odznaczenia czy wyróżnienia tu chodzi. Edelman to po prostu piękna, szlachetna postać. Polak żydowskiego pochodzenia, kochający swój kraj i aktywnie, z ogromną odwagą, walczący o jego wolność i niezależność, w czasie wojny z okupantem zewnętrznym, a po jej zakończeniu z narzuconą z zewnątrz władzą komunistyczną.

W ubiegłym roku, roku Zbigniewa Herberta, nazwaliście Państwo na moją prośbę jego imieniem ważną, zielonogórską ulicę. Herbert był gigantem poezji. Edelman gigantem człowieczeństwa. Może w związku z tym znajdzie się w naszym mieście ulica, która będzie miała honor nosić jego imię, a Wy, zielonogórscy radni, w uznaniu wyjątkowości Marka Edelmana podejmiecie uchwałę w tej sprawie? Proszę o to radnych wszystkich klubów, dziękując jednocześnie serdecznie za przychylenie się do mojej ubiegłorocznej prośby.

CZYTAJ TAKŻE: Żywień proponuje: Usypmy Kopiec Demokracji i Tolerancji, a obok zbudujmy muzeum

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.