Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Melon zaginął w ubiegły czwartek. Zniknął z posesji w Leśniowie Wielkim pod Zieloną Górą.

– Około godz. 14 zniknął z posesji, na której mieszkał. Zawsze pojawiał się na zawołanie swojej pani. Tym razem mimo wielokrotnego wołania nie wrócił. Przez kilka godzin był poszukiwany na terenie całej wsi – opisuje sprawę Biuro Ochrony Zwierząt, organizacja z Zielonej Góry.

Pies rok temu został wykastrowany. Jego właściciele i BOZ uważają, że to mało prawdopodobne, by pobiegł za suczką. – Przepadł jak kamień w wodę. Jego zniknięcie jest bardzo dziwne – tłumaczą miłośnicy zwierząt.

Biuro Ochrony Zwierząt jest zdania, że Melona ktoś mógł porwać. Organizacja powiadomiła o sprawie policję. Wyznaczyła też 3 tys. zł nagrody dla osoby, która wskaże miejsce pobytu psa lub powie, co się wydarzyło w ubiegły czwartek.

Numer telefonu, pod który można dzwonić w sprawie psa, to 666 605 391.

CZYTAJ TAKŻE: Olga Tokarczuk z Noblem. Tu się urodziła, tu spędziła dzieciństwo [ZDJĘCIA]

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.