Przetrwać na terenie przeciwnika, unikać kontaktu z jego siłami, a w razie potrzeby stawić im opór, na końcu uciec i wrócić do swoich - to założenia szkolenia żołnierzy SERE, które zakończyło się w 17WBZ w Międzyrzeczu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– To bardzo trudny kurs, wymagający od uczestników maksymalnego zaangażowania, wytrwałości oraz siły psychofizycznej. Jeśli nie jesteś odpowiednio zmotywowany by przetrwać, już po tobie – opowiadają żołnierze, którzy przeszli szkolenie.

Kurs SERE (z ang. Survival, Evasion, Resistance, Escape) rozpoczyna się serią wykładów, na których uczestnicy otrzymują niezbędną wiedzę na temat przetrwania w trudnych warunkach, m.in. czytania mapy, orientowania się w terenie przygodnym, budowy schronień, pozyskiwania wody i pożywienia czy skrytego rozpalania ognisk.

Później zaczyna się już ostra jazda. Żołnierze z workami na głowach wywożeni są w miejsce zrzutu, skąd podejmują próbę ucieczki. Do pokonania mają blisko 25 km i muszą pozostać niezauważeni, by następnego dnia zjawić się w wyznaczonym miejscu o wyznaczonej godzinie. 

Szkolenie SERE (z ang. Survival, Evasion, Resistance, Escape) żołnierzy 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu
Szkolenie SERE (z ang. Survival, Evasion, Resistance, Escape) żołnierzy 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu  17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana/www.wojskopolskie.pl/bz17

– Kursanci w trakcie marszu na azymut musieli pokonać przeszkodę wodną, co o tej porze roku nie było przyjemną kąpielą. Im dalej w las, tym zadania i przeszkody były trudniejsze, a czasu na regenerację niewiele. Na takie właśnie warunki muszą być gotowi żołnierze, gdy zajdą się za linią wroga – relacjonuje 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana.

Taki jest też cel szkolenia – uświadomienie uczestnikom, że w prawdziwych działaniach bojowych nigdy nie będą wypoczęci, najedzeni, w suchym i wygodnym mundurze.

– Kurs jest niezbędny dla żołnierzy wyjeżdżających poza granice kraju i nie tylko. Staramy się wyposażyć kursantów w podstawową wiedzę i umiejętności w przypadku odizolowania żołnierza od sił własnych. Uczymy technik maskowania, skrytego poruszania się w terenie, nawigacji, procedur łączności i technik surwiwalowych oraz najważniejszego, czyli improwizacji – relacjonuje wymagające szkolenie instruktor SERE.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem