Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W związku z panującą epidemią koronawirusa z półek sklepowych ekspresowo znikają produkty - w szczególności mięso i papier toaletowy. Od dłuższego czasu z cudem graniczy kupno środków dezynfekujących.

16.03.2020 r. Pasaż handlowy na zielonogórskim Zaciszu16.03.2020 r. Pasaż handlowy na zielonogórskim Zaciszu Fot. Filip Ziarek

W poniedziałkowe popołudnie w Zielonej Górze było iście wiosennie - termometry wskazywały nawet 14 stopni Celsjusza, świeciło słońce i był lekki wiatr.

Na Zaciszu tłumów nie ma. Sklepy w tutejszym pasażu są przygotowane, żeby wpuszczać do środka po kilka osób. Na drzwiach i szybach widnieją komunikaty. Klientów zachęca się do zachowania odpowiedniej odległości w trakcie robienia zakupów. W miarę możliwości, o płatność bezgotówkową. Niektóre miejsca są czynne krócej. 

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus. Czym jest obowiązkowa kwarantanna po powrocie do Polski? Gdzie możemy ją odbyć?

"Uwaga! Jednocześnie w sklepie mogą przebywać 2 osoby" czy "Szanowni Klienci, z uwagi na powagę obecnej sytuacji związanej z pandemią, w trosce o Wasze i Nasze zdrowie zwracamy się z prośbą, aby w sklepie znajdowały się maksymalnie 3 osoby, zachowując od siebie odpowiednie odległości. Prosimy o uszanowanie naszej prośby. Dziękujemy" - możemy przeczytać na witrynach.

16.03.2020 r. Na witrynie sklepu widnieje komunikat do klientów w związku z epidemią koronawirusa16.03.2020 r. Na witrynie sklepu widnieje komunikat do klientów w związku z epidemią koronawirusa Fot. Filip Ziarek

Po co bunkrować jedzenie?

Jak przekonuje ekspedientka z Żabki, klienci przychodzą najczęściej pojedynczo, ale na ich brak nie można narzekać. Zakupy robią szybko, biorą to, co najpotrzebniejsze. - Najwięcej schodzi pieczywa, ludzie chyba myślą, że od chleba się chudnie - śmieje się ekspedientka. - Wykładamy na półki to, co mamy na magazynie. Dostawy są planowane, póki co mamy wszystkiego pod dostatkiem - dodaje.

Na półkach tej Żabki próżno szukać papieru toaletowego czy środków do dezynfekcji. W okolicy znajduje się za to drugi sklep tej sieci. Tuż obok kampusu B Uniwersytetu Zielonogórskiego, przy al. Wojska Polskiego. Tam papier na półkach jest. Inne produkty też znajdziemy bez problemu - nie licząc oczywiście na chusteczki antybakteryjne itp.

Brakuje za to klientów. Na co dzień kupują tutaj głównie studenci. Teraz ich nie ma, bo wyjechali, a w akademikach pozostała zaledwie garstka żaków. - Szef się troszkę niepokoi, ale cóż zrobić. Nikt się tego nie spodziewał, ale raz po raz ktoś się pojawia - opowiada ekspedientka. 

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus. Studenci muszą się wyprowadzić z akademików, ale dostali na to więcej czasu

16.03.2020 r. Zielona Góra. W niektórych sklepach papieru toaletowego nie brakuje16.03.2020 r. Zielona Góra. W niektórych sklepach papieru toaletowego nie brakuje Fot. Filip Ziarek

Na Zaciszu znajdują się cztery markety: Lidl, Intermarche, Biedronka i Netto.

Pod pierwszym z ww. jest kolejka. Przy wejściu kilka osób czeka na swoją kolej. Drzwi są zablokowane, o ich otwarciu decyduje obsługa sklepu. Do środka wpuszczana jest ograniczona liczba osób. By nie było tłumów. Jedni wychodzą, wówczas wchodzą następni. - Nie jest źle. Stałem kilkanaście minut, ale za to nie robiłem zakupów wśród hord ludzi. A bezpieczeństwo jest teraz najważniejsze - przekonuje jeden z klientów wychodzących z wózkiem ze sklepu. W wózku kilka zgrzewek wody, kilka butelek innych napojów i produkty spożywcze. - Wielkich zapasów nie robię. Piszą w sieci, że dostawy będą. To po co bunkrować jedzenie? - dodaje klient.

16.03.2020 r. Zielona Góra. Kolejka przed wejściem do Lidla16.03.2020 r. Zielona Góra. Kolejka przed wejściem do Lidla Fot. Filip Ziarek

Obok, w Intermarche na wejściowych drzwiach komunikatów nie znajdziemy. W środku kilkanaście osób w spokoju zbiera towary do koszyków i wózków. Komunikaty są za to przy stoisku z pieczywem: "Prosimy o używanie foliowych rękawiczek przy wyborze pieczywa. Dbajmy o zdrowie swoje i innych". W środku spokojna atmosfera - tłumów brak. Wiele półek opustoszałych - jak wszędzie: znika mięso i papier toaletowy, ale też mrożonki oraz warzywa i owoce. Jak przekonują ekspedientki, wkrótce powrócą na półki i do lodówek. - Dostawy będą. Krok po kroku dokładamy brakujące towary - przekonują.

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus w Zielonej Górze. Poseł Materna: Targowisko przy Owocowej działa, nikt go nie zamyka

W Netto największe kolejki przy stoisku mięsnym. Ludzi sporo, komunikatów o ograniczeniu liczby klientów nie ma. Market jest za to czynny krócej. Przez trzy dni. - Szanowni Klienci! Z uwagi na obecną sytuację, podjęliśmy decyzję o skróceniu czasu pracy naszych sklepów. Od poniedziałku, 16 marca do środy, 18 marca będą one czynne w godzinach 7-21 - czytamy z kartek powieszonych na drzwiach wejściowych.

Po drugiej stronie ulicy, w Biedronce, również nie ma komunikatów. Sieć zobowiązała się do częstej dezynfekcji wózków, ale innych obostrzeń nie dostrzegliśmy. Z lodówek poznikało głównie mięso czy niektóre produkty z nabiału. Resztę potrzebnych artykułów dostaniemy bez problemu.

16.03.2020 r. Puste półki w zielonogórskim Intermarche16.03.2020 r. Puste półki w zielonogórskim Intermarche Fot. Filip Ziarek

To dla naszego bezpieczeństwa

Pan Ignacy mieszka nieopodal pasażu razem z żoną i córką. Dziewczynka do szkoły nie chodzi, a rodzice pracują z domu zdalnie. Wielkie zakupy zrobili już kilka dni temu. Teraz na zmianę chodzą do sklepów pojedynczo i tylko w razie potrzeby. - Planujemy chodzić do piekarni co dwa-trzy dni. Wiadomo, pieczywo szybko traci na jakości, a u nas na śniadaniu musi być. Dogadaliśmy się, że raz na, plus-minus, tydzień jedziemy do marketu. A tak to będziemy dokupywać, co potrzebne na miejscu - tłumaczy.

Zielonogórzanin popiera niewpuszczanie tłumów do sklepów. Zdaje sobie sprawę, że do dla naszego bezpieczeństwa. - Mamy epidemię, to nie przelewki.

Im więcej nas będzie w domach, tym mniej koronawirusa dookoła - mówi Pan Ignacy.

CZYTAJ TEŻ: Zielona Góra vs. koronawirus. Obrazki z opustoszałego miasta

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus w Zielonej Górze. Pomagają tym, którzy nie powinni wychodzić z domów: zrobią zakupy, ugotują obiad, wyjdą z psem

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.