Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zielonogórzanie podczas weekendu korzystają ze spacerów. Idą na deptak, do parków i podmiejskich lasów. Ruch jest też na targowisku przy ul. Owocowej.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Mieszkańcy jeżdżą rowerami, swoimi, miejskie wypożyczalnie zostały zamknięte. Rodzice odwiedzają też z dziećmi place zabaw.

- Na Jędrzychowie place zabaw są oblegane, dzieciaki wręcz skrzykują się w tych miejscach. Są od rana do wieczora. Według mnie to bardzo nieostrożne. Wiele miast zamknęło place zabaw. Wprowadziłbym zakaz w też Zielonej Górze - takie jest moje zdanie.

- Nie czas igrać z koronawirusem - przestrzegał Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa. I w końcu do odwołania zamknął miejskie place zabaw i rekreacyjne siłownie pod chmurką. Takich miejsc w mieście jest ok. 100.

Takie same decyzje podjęli prezydenci Lublina, Bydgoszczy, Bielska-Białej, Katowic, Częstochowy i burmistrzowie warszawskich dzielnic. W stolicy urządzenia na placach zabaw pozawijano czarną folią.

W Zielonej Górze place zabaw nie są zamknięte, choć prezydent miasta Janusz Kubicki odradza na swoim profilu Fb korzystanie z miejsc rekreacyjnych. - Zostań w domu. Nie idź do sklepu, marketu, do miasta, na plac zabaw. Tego lepiej nie robić. Trzeba unikać styczności z ludźmi!!! - pisze i poleca spacery w lesie i bieganie. - Można spacerować, ale nie stadami, nie tam gdzie dużo ludzi! - dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Pracownicy SOR: My tu walczymy z koronawirusem, nie kłam medyka!

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus. 20 osób w Lubuskiem złamało kwarantannę. "Jestem na zakupach, zaraz wracam"

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.