Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W środę, 15 kwietnia rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie Sejmu. Posłowie zajmą się m.in. najbardziej kontrowersyjnymi projektami obywatelskimi.

Na ul. Wiejską powraca projekt Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję". Projekt zakłada zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Dokument ten został złożony w Sejmie w 2017 r. Zawiera on również zmiany w Kodeksie karnym wprowadzające karę za szerzenie edukacji w szkołach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zakaz aborcji, dzieci na polowaniach i kary za edukację seksualną. Sejm rozpoczyna obrady

Z projektem "Zatrzymaj aborcję" nie zgadzają się tysiące Polek i Polaków, czego wyraz dali już wczoraj na ulicach miast w całym kraju. W środę o godz. 12 strajk przed ratuszem rozpoczęły również zielonogórzanki, wspierane przez mężczyzn:

Zdecydowane "nie" mówią również członkinie Wojewódzkiej Rady Kobiet działającej przy lubuskiej marszałek, Elżbiecie Polak. Wystosowały apel do wszystkich posłanek i posłów, którzy będą obradować nad wprowadzeniem projektu w życie:

"Szanowne Panie Posłanki, Szanowni Panowie Posłowie, 

Apelujemy do Was o stanowcze opowiedzenie się przeciwko projektom ustaw Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, oraz „Stop pedofilii”. Oba projekty są niezwykle szkodliwe i niebezpieczne, a będą procedowane zgodnie z planem 15 i 16 kwietnia br. 

Jedną z przesłanek do wykonywania aborcji w Polsce są ciężkie i nieodwracalne wady płodu. Projekt, który ma zostać procedowany, ma zakazać całkowicie dokonywania terminacji ciąży z powodu wystąpienia tej przesłanki. W Polsce 99 proc. legalnych aborcji dokonuje się z tego właśnie powodu. Mamy już najbardziej restrykcyjne prawo, które miałoby zostać zaostrzone.  

Nie godzimy się na decydowanie za kobiety o tym, czy zechcą pozostać w ciąży, gdy płód ma ciężkie i nieodwracalne wady, czy też zechcą przerwać ciążę. To do nich należy decyzja.  

Nie zgadzamy się na fundowanie piekła kobietom, które będą zmuszone utrzymywać ciążę wiedząc, że płód obumrze, lub po urodzeniu dziecko będzie narażone tylko na cierpienie i śmierć, na które one będą zmuszone patrzeć. Jest to nieludzki, barbarzyński projekt prowadzący faktycznie - nie do ograniczenia aborcji, a do rozrastania się podziemia aborcyjnego. Prowadzący poprzez zmuszanie kobiet do pozostawania w ciąży nie dającej szans na szczęśliwe zakończenie do ogromnej traumy tych kobiet i ich rodzin.  

My, jako Wojewódzka Rada Kobiet, wzywamy Was Posłowie wszystkich formacji obecnych w Parlamencie do powiedzenia stanowczego "NIE" dla tego projektu. 

Apelujemy do Was także, abyście odrzucili projekt „Stop pedofilii”, którego zapisy są wymierzone przeciwko edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Edukację seksualną zrównuje się z pochwałą pedofilii, za jej nauczanie ma grozić nawet pozbawienie wolności. 

W Polsce co roku mamy do czynienia z kilkunastoma tysiącami ciąż wśród nastolatek, które  w znacznej części przypadków nie są przez nie chciane. Tylko właściwa edukacja może ograniczyć to zjawisko. Naszym zadaniem jako Wojewódzkiej Rady Kobiet jest wspieranie kobiet, stanie na straży ich praw i reagowanie, gdy garstka ludzi chce je odebrać.

Waszym obowiązkiem jest dbanie o prawa człowieka, stańcie po stronie kobiet, dziewcząt, pokażcie nam Wasze wsparcie – odrzućcie projekty. "

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus. W środę wyleci drugi samolot z Chin zamówiony przez marszałek

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.