Po dwóch miesiącach od wybuchu epidemii koronawirusa poznaliśmy wreszcie pakiet antykryzysowy przygotowany przez Janusza Kubickiego, prezydenta Zielonej Góry. Zakłada on możliwość zwolnienia przedsiębiorców z podatku od nieruchomości, ale decyzję uznaniowo podejmie sam prezydent. I to najwcześniej za pół roku.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W piątek zielonogórska rada miasta po raz pierwszy w historii obradowała online. Sesja trwała sześć godzin. Od uczestników i widzów wymagała wiele cierpliwości – zniesienia powtarzających się pogłosów, niespodziewanych hałasów, trudności z połączeniem. „Bożena, wyłącz wiertarkę” – żartowali radni na temat świdrujących dźwięków, jakie towarzyszyły każdemu zabraniu głosu przez radną Bożenę Ronowicz z Prawa i Sprawiedliwości. Cała Zielona Góra mogła usłyszeć też, jak Filip Gryko z klubu prezydenta zamawia pizzę z cukinią – radny najzwyczajniej w świecie zapomniał wyłączyć mikrofon.

Rada miasta w Zielonej Górze, obrady online. Na zdjęciu przewodniczący Piotr Barczak
Rada miasta w Zielonej Górze, obrady online. Na zdjęciu przewodniczący Piotr Barczak  stopklatka z transmisji obrad rady miasta

Sesję zwołano w trybie nadzwyczajnym na wniosek Kubickiego, a najważniejszym jej punktem było uchwalenie pakietu antykryzysowego dla przedsiębiorców (i nie tylko). Prezydent nazwał go „Korona Pomocą”. Zakłada on, że miasto na wsparcie przedsiębiorców i mieszkańców w dobie kryzysu przeznaczy do 30 mln zł (przy czym lwią część kwoty stanowią „wirtualne” pieniądze, których przedsiębiorcy i mieszkańcy nie wpłacą po prostu do miejskiej kasy).

Kubicki zwolni z podatku, ale uznaniowo

Najważniejsza informacja jest taka, że prezydent dopuszcza możliwość częściowego lub całkowitego zwolnienia przedsiębiorców z podatku od nieruchomości, o co od miesiąca postulowali radni Koalicji Obywatelskiej. Kubicki poszerzył więc wcześniej zapowiadany pakiet, ale sporej grupie radnych nie spodobało się, że o ewentualnym zwolnieniu uznaniowo decydował będzie sam prezydent.

– W uchwale nie ma podanych żadnych kryteriów. Wprowadźmy więc poprawkę na wzór naszego projektu, że zwolnienie z podatku dotyczy wszystkich przedsiębiorców, którym spadły obroty na poziomie, który definiuje rządowa specustawa [spadek obrotów o 15 proc. w porównaniu do tych przed rokiem i o 25 proc. do miesiąca sprzed wybuchu epidemii – przyp. red.]. A pozostałych prezydent będzie mógł zwalniać uznaniowo – apelowali Adam Urbaniak i Marcin Pabierowski z Platformy Obywatelskiej.

Wtedy Krzysztof Kaliszuk, zastępca Kubickiego, wytłumaczył koncepcję władz miasta. – Lokalni przedsiębiorcy wskazują, że kierowanie pomocy według zapisów ustawy będzie często niesprawiedliwe. Na przykład w marcu i kwietniu zmalały obroty stacji benzynowych. Ale czy im należy się pomoc? Naszym zdaniem nie. My będziemy odraczać podatek od nieruchomości, a za sześć miesięcy poprosimy przedsiębiorców o dokumentację, żeby sprawdzić, kto rzeczywiście potrzebuje naszej pomocy i zwolnienia z takiego podatku. Będziemy tę pomoc miarkować, żeby dojść do tych zakładanych 30 mln zł – wyjaśniał Kaliszuk.

Pabierowski: – Decyzja po sześciu miesiącach? Można w ten sposób ugotować przedsiębiorcę, jak mu nagle wejdą zaległości za pół roku. Czyli tak naprawdę znowu nie dajemy żadnej realnej pomocy, tylko obiecanki, bo odraczanie to żadna pomoc. Przedsiębiorcy nadal nie będą wiedzieli, na czym stoją. Jak mają myśleć o przyszłości?

Janusz Rewers (KO): – Prezydent oceni i będzie rozdawał pieniądze. Ale na podstawie czego, na jakiej zasadzie? Uznaniowo, jak w księstwie feudalnym. To pachnie miejscem na kumoterstwo.

Wskazania kryteriów domagali się też Paweł Zalewski z Ruchu Miejskiego oraz Tomasz Nesterowicz z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. – Obawiam się, że wojewoda lub Regionalna Izba Obrachunkowa mogą zakwestionować tę uchwałę – podkreślał Zalewski.

Kaliszuk w odpowiedzi zadeklarował, że wszystkie przyznane ulgi i zwolnienia będą publikowane do wglądu. – Zdecydowaliśmy, że decyzje będziemy wydawać po sześciu miesiącach, bo wtedy będziemy dobrze znać sytuację i miasta, i przedsiębiorców – tłumaczył.

Głos zabrał wreszcie sam Kubicki. – Trzeba pomagać tym, którzy na pomoc zasługują. Obroty galerii Focus czy hipermarketu Auchan spadły ogromnie. Ale czy im pomoc naprawdę jest potrzebna? Podmiotom, które swoje podatki transferują za granicę? Mamy lokalnych przedsiębiorców i to im trzeba pomagać. Objęcie zwolnieniem wszystkich jak leci, to nie rozwiązanie. Wtedy nasze pieniądze dostaną też np. banki. Dlatego zanim wydamy złotówkę, to sprawdźmy, czy wsparcie jest naprawdę niezbędne. Żeby na końcu nie zabrakło. Duże koncerny potrafią manipulować, przygotować dokumentację, która pokaże, jak jest źle, a w rzeczywistości firmę stać na wszystko. Mówimy tu o dwóch różnych filozofiach i nie da się ich pogodzić w jednej uchwale. My stawiamy na uznaniowość - mówił prezydent.

– Jeśli chcemy wykluczyć banki, stacje benzynowe czy sklepy wielkopowierzchniowe, to wprowadźmy do uchwały stosowne zapisy – zauważył przytomnie Nesterowicz, ale władze miasta zignorowały jego opinię.

Co zawiera „Korona Pomoc”?

Niedługo potem radni prezydenta odrzucili poprawkę zaproponowaną przez klub KO, a następnie przyjęli pakiet Kubickiego. Reasumując, daje on przedsiębiorcom możliwość wnioskowania o odroczenie płatności podatku od nieruchomości – gruntów, budynków i budowli (z ewentualnym całkowitym lub częściowym zwolnieniem przez prezydenta po sześciu miesiącach) – oraz znosi opłatę prolongacyjną (wnoszoną zwyczajowo za wydłużenie terminu spłaty).

Pakiet Kubickiego zawiesza też pobieranie opłat targowych, opłat za zajęcie pasa drogowego dla podmiotów gastronomicznych, a także zmniejsza wysokość czynszu za najem miejskich lokali (w tym tych nadzorowanych przez MOSiR) do symbolicznej złotówki.

Dodatkowo miasto podniesie dotacje dla punktów przedszkolnych i przedszkoli niepublicznych (odpowiednio 330 zł i 163 zł na jedno miejsce), jeżeli te odstąpiły od pobierania opłat od rodziców. Ostatnie zapisy pakietu mówią o zaniechaniu poboru opłat za parkowanie na płatnych parkingach i przesunięciu opłat za użytkowanie wieczyste.

Władze miasta chwalą się, że na pakiet wydadzą do 30 mln zł, trzy razy więcej niż Gorzów. Inaczej jednak niż w północnej stolicy województwa, zielonogórski pakiet nie przewiduje częściowego finansowania wynagrodzeń pracowników czy pomocy dla samozatrudnionych.

– Uznaliśmy, że na te 30 mln zł nas stać. Za pół roku zobaczymy, w jakiej jesteśmy sytuacji. Już teraz mogę powiedzieć, że nie chcemy ograniczać inwestycji, oszczędzać na nich, tylko przeciwnie – nakręcać je, żeby nasi przedsiębiorcy mieli pracę – zapowiedział prezydent Kubicki.

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus szaleje, a miasto ogłasza przetarg. Nie minęły dwa lata od otwarcia, a trzeba naprawić inwestycję

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Przyjaciół poznaje się w biedzie . Od wielu tygodni pomoc dla szpitali , lekarzy i mieszkańców organizuje samorząd województwa pod wodzą Pani Polak , podgryzaną politycznie przez Kubickiego. Prezydent miasta obudził się po dwóch miesiącach. W czasach prosperity podpinał się pod sukcesy PO -drogi, ulice CRS, itd. , W ostatnich latach w koalicji z PiS i PSL ,czyli nieudacznikami , sukces to pomnik Urbana . W ciężkich czasach nie wie co robić. kiedy mieszkańcy przejrzą na oczy i doczekamy się prawdziwego prezydenta na miarę Pana Tyszkiewicza.
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    Na pewno zyska knajpa radnego Czar PRL. Bo radni prezia to taki właśnie Czar PRL.
    @sonoitaliano
    Radni Drwala oraz Kumotrzy i Nadszyszkownicy z Urzędu to trochę PRL, trochę dwór feudalny, ale zarazem taki Kingsajz - mały grajdołek przekonany o własnej wielkości.
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    Właściwie można streścić jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o uznaniowość Kubickiego ,facet obwieścił się absolutnym Księciem Zielonogórskim on przy pomocy swojego Kaliszuka będą pokazywali ty nie ty tak .Samo zabranie głosu w sprawie przez Kaliszuka jest obdarzone duża dawka nieufności czasami zastanawiam się do kogo i po co zabiera głos traktując Mieszczan jak idiotów .Książę Kubicki już wręcz streścił nam ekonomię socjalizmu , argumenty tożsame z polityką PiS jak by im z dziubkow pił.
    Będzie chaos,będzie wzajemne oskarżanie ,będą przepychania swoich ,skłóca wszystkich że wszystkimi.
    Swoją drogą Rada Miejska powinna podjąć ustawę przez aklamację o usynowieniu Kaliszuka przez Kubickiego
    Wiesław Śmiech
    Zielona Góra
    już oceniałe(a)ś
    9
    1
    Jaki jest sens pomocy dopiero za pół roku ? Kryzys jest tu i teraz. Zwolnienie z opłat wg uznania jest słabe, bo dostaną ją tylko wybrańcy jaśnie pana. Przykład anulowanie opłat developerowi, a wystarczy razem grać w tenisa.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Władze miasta mają szanse z honorem wycofać się z durnych pomysłów, za które będą płacić nasze dzieci np. z budowy "obwodnicy" czyt. drogi przez cenny las, nikomu niepotrzebnej i niezrozumiałej w dobie zmian klimatycznych. Te pieniądze sa potrzebne teraz gdzieś indziej.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    "Miasto na wsparcie przedsiębiorców i mieszkańców w dobie kryzysu przeznaczy do 30 mln zł (przy czym lwią część kwoty stanowią ?wirtualne? pieniądze, których przedsiębiorcy i mieszkańcy nie wpłacą po prostu do miejskiej kasy)". Czyli nie przeznaczy. Po prostu odroczy lub zwolni. A w świat idzie przekaz jakoby Miasto wysupłało 30 mln na wsparcie mieszkańców. Mało konkretów. Jak zawsze. I jak zawsze pogmatwane to wszystko strasznie. Zadziwiające jest parcie Drwala z brygadą na obwodnicę południową. Wokół szaleje kryzys. Nikt nie wie ile to wszystko potrwa i jakie reperkusje tego będą w przyszłości. Ale Drwal uparł się jak dojechany przez rówieśników dzieciak w piaskownicy. Będzie ciął las. Będzie betonował. Będzie na to wydawał nasze grube miliony mimo, że transport drogowy teraz jest ograniczony a miasto mimo tego funkcjonuje. Już wiele było napisane za i przeciw. Zadziwia fakt, że w ogóle jest przyzwolenie aby Drwal szastał naszymi milionami w momencie gdy nie wiadomo co będzie z finansami jutro czy za dwa lata. Ktoś może powstrzymać tego człowieka?
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    To nie prezydent Kubicki odsłonił karty (jak w tytule) a rada miasta usankcjonowała pomoc Prezydenta dla przedsiębiorców realizowaną od marca i uzgodnioną z przewodniczącym rady. I określiła wysokość limit pomocy na 30 mln zl. A PO tej pomocy nie poparła, mowi o swojej uchwale, która dotyczy tylko zwolnień od podatku od nieruchomości (i to nie wszystkich bo nie obejmuje budowli) i ktorej maksymalna wysokość wynosi 8 mln zl, a więc prawie cztery razy mniej. Dalej miejska PO będzie oskarżać i narzekać, ale czy na koniec roku jak okaże się że ta pomoc wyniosła 30 mln zl lub więcej, to czy jeszcze na i przeprosi? Nie sądzimy
    @ZielonaRazem
    Który z Was tam klepie w klawiaturę te peany za Księciuniem? Któryś z brodatych dziadków uciekniętych z SLD czy może jeden z tych nadpobudliwych młodych wilczków? Stawiam na ten drugi wariant. Lepiej ogarnijcie się i wycofajcie z demolowania Lasu Piastowskiego pod pseudoobwodnicę - teraz każde drzewo jest na wagę złota, bo nowe w pyle jakim staje się leśne podłoże już nie urosną.
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    @ZielonaRazem
    Dla was przedsiębiorca to złodziej. Sami pracujecie na państwowych posadach całe życie. Jak przyszedł czas na niezbędną pomoc to okazało się, że w tym mieście przedsiębiorcy nie mogą na to liczyć. No może poza swoimi, jak zawsze.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    To nie prezydent Kubicki odsłonił karty (jak w tytule) a rada miasta usankcjonowała pomoc Prezydenta dla przedsiębiorców realixowaną
    @ZielonaRazem
    Zmieńcie nazwę Zielona na Betonowa, bo ta Zielona pod waszymi rządami aż w oczy kole.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0