Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mieszkańcy o kwestię udostępnienia danych pytają Kubickiego od kilku dni na Facebooku, ale prezydent zbywa ich milczeniem. Do kwestii odniósł się tylko raz - na antenie Radia Index - gdzie przyznał, że przeciwko rządowym decyzjom buntować się nie zamierza i udostępni dane zielonogórzan Poczcie Polskiej.

- Jeżeli prawo będzie mi nakazywać to zrobić, to co mam zrobić? Złamać prawo? - zapytał retorycznie Kubicki. - Państwowa Komisja Wyborcza wysłała do nas stanowisko, które informuje nas, że po spełnieniu pewnych wymagań mamy obowiązek udzielić informacji Poczcie Polskiej, a także jednoznacznie wskazuje, co należy zrobić i kiedy. Jeżeli te wymagania zostaną spełnione, to nie będę miał innego wyjścia. To są przepisy prawa. Nie ja stanowię prawo, a sejm - tłumaczył prezydent Zielonej Góry.

- Ale w Polsce jest już ponad 500 przypadków, gdzie włodarze miast i gmin mówią, że nie udostępnią danych, bo to niezgodne z prawem - dopytywała Kubickiego dziennikarka.

Prezydent wskazał, że PKW tworzą sędziowie i prawnicy, a cała procedura odbędzie się na bazie prawa wyborczego. - Dzisiaj przepisy jeszcze tego nie określają, ale jeśli sejm to przyjmie, będą odpowiednie zarządzenia i rozporządzenia, to nie będzie innego wyjścia, jak udostępnić dane. Teoretycznie ciągle jesteśmy jeszcze państwem prawa i uważam, że prawa trzeba przestrzegać - mówił Kubicki.

- Nie dostałem jeszcze pism z Poczty Polskiej, więc mam czas, żeby się ustosunkować. Ale czy od mieszania w tym kotle coś się zmieni? - dodał.

Kubicki osobiście popiera propozycję, by kadencję prezydenta Andrzeja Dudy wydłużyć o dwa lata i dopiero po jej zakończeniu przeprowadzić wybory. - Będziemy po szczepionce, będziemy mogli zrobić to w sposób normalny, cywilizowany, kiedy będzie jakaś kampania wyborcza. Dzisiaj nie rozmawiamy o niczym innym tylko o wyborach albo koronawirusie. To nie jest normalny moment na prowadzenie kampanii. Opozycja powinna jak najszybciej dogadać się z partią rządzącą - stwierdził Kubicki.

CZYTAJ TEŻ: Kubicki odsłonił karty, radni uchwalili "Korona Pomoc", choć mają wiele wątpliwości. Prezydent zwolni z podatku, ale uznaniowo

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.