Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W więziennych szwalniach w całym kraju maseczki i inne elementy odzieży ochronnej są produkowane hurtowo. Również przez 12 osadzonych w areszcie w Zielonej Górze. – Maseczki powstają z materiału przekazanego w formie darowizny przez firmę zewnętrzną i są szyte na maszynach wypożyczonych ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Żaganiu – mówi kpt. Anna Dzikowicz, rzeczniczka aresztu, i dodaje, że dziennie powstaje ich ok. 100.

Część z nich regularnie trafia m.in. do szpitala w Zielonej Górze i Ciborzu. W ubiegłym tygodniu dostarczono tam po 500 sztuk maseczek. We wtorek, 28 kwietnia, 500 sztuk przekazano też do tutejszego Domu Kombatanta.

Wsparcie dla mieszkańców DPS-u przy ul. Lubuskiej okazała również zielonogórska Widzialna Ręka, przekazując w środę ponad 500 maseczek i 2 litry płynu dezynfekującego. Wolontariusze prężnie działają na wielu polach. Szyją i rozdają maseczki na ulicach. Robią zakupy i służą pomocą każdemu, kto się do nich zgłosi. TUTAJ znajdziecie ich grupę na Facebooku.

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus w Zielonej Górze. Pomagają tym, którzy nie powinni wychodzić z domów: zrobią zakupy, ugotują obiad, wyjdą z psem

CZYTAJ TEŻ: Wybory prezydenckie 2020. Wszystkie gminy powiatu zielonogórskiego: Nie prześlemy danych mieszkańców Poczcie

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.