Wielkimi krokami zbliża się kolejny długi weekend w Niemczech. W Zgorzelcu znajduje się jedno z najbardziej obleganych przejść granicznych. - Wojewoda Jarosław Obremski (PiS) zapewnił, że skieruje tam dodatkowe służby - informuje burmistrz Rafał Gronicz.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przypomnijmy. Podczas ostatniego długiego weekendu w Niemczech na granicy znów było gorąco. „Powtórka z rozrywki” – tak komentowali wydarzenia mieszkańcy pogranicza. Dobrze pamiętają, co działo się w marcu, gdy na przejściach tysiące kierowców stało w wielokilometrowych kolejkach. Wtedy na wjazd do Polski czekali nawet 19 godzin. Tym razem również było nieciekawie – zatory powstawały m.in. w Gubinie (2,5 godziny oczekiwania), Olszynie (4 godziny) oraz w Zgorzelcu czy Jędrzychowicach, gdzie jeszcze niedawno sznur samochodów osiągał wielokilometrowe długości, a czas oczekiwania na przejazd wynosił nawet 10 godzin.

CZYTAJ WIĘCEJ: CZYTAJ WIĘCEJ: Koronawirus. Prawie 140 tys. osób pokonało granice w czwartek. "Udało się w 7 godzin i 43 minuty"

Tymczasem zachodni sąsiedzi szykują się na kolejny długi weekend. W poniedziałek 1 czerwca w Polsce mamy Dzień Dziecka, który dniem wolnym od pracy nie jest. Inaczej sprawy się mają w Niemczech, gdzie wówczas obchodzony jest Poniedziałek Zielonoświątkowy. Od pracy odpoczywają wszyscy. W naszym kraju tylko wyznawcy Kościoła zielonoświątkowego.

Co w weekend wydarzy się na granicy polsko-niemieckiej? Najprawdopodobniej Polacy pracujący i uczący się poza granicami kraju znów tłumnie ruszą na krótkie urlopy do ojczyzny.

Lokalne władze starają się zapobiec ponownemu zakorkowaniu przejść. Burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz (PO) interweniował w tej sprawie u wojewody dolnośląskiego Jarosława Obremskiego (PiS). Prośby o pomoc kierował też do Mariusza Kamińskiego, szefa MSWiA. Swoje obawy wyrazili też radni Görlitz, którego częścią do końca II wojny światowej był Zgorzelec.

CZYTAJ WIĘCEJ: Koronawirus. Długi weekend w Niemczech, a rząd odmawia otwarcia kolejnych przejść granicznych

Są efekty. Gronicz rozmawiał w środę z wojewodą. Obremski zapewnił go, że w najbliższy weekend na przejściu w Zgorzelcu pojawi się więcej funkcjonariuszy, by usprawnić przejazd powracających do kraju.

„Pozwala mi to z większym optymizmem myśleć o zbliżającym się kolejnym długim weekendzie w Niemczech. Mam nadzieję, że zwiększenie obsady przejść usprawni obsługę podróżnych, dzięki czemu zarówno nasi mieszkańcy wracający z pracy, jak i Polacy zjeżdżający z Niemiec na kilkudniową wizytę w domach nie będą skazani na wielogodzinne oczekiwanie na wjazd do Polski”” – pisze burmistrz na swojej stronie.

Dziś, w czwartek 28 maja, Gronicz o przygotowaniach na przejściu porozmawia również z burmistrzem Görlitz Octavianem Ursu. – Przekażę tę wiadomość naszym sąsiadom, którzy również przygotowują się na przyjęcie większego ruchu pojazdów po to, aby uniknąć komunikacyjnego paraliżu, jaki tydzień temu bardzo utrudnił, a w niektórych przypadkach wręcz uniemożliwił pracę m.in. opieki zdrowotnej.

Koronawirus. Petycja o otwarcie granic

Portal Głos Pogranicza wspólnie z pracownikami transgranicznymi przygotował petycję skierowaną do premiera Mateusza Morawieckiego. „Rząd musi w końcu dostrzec, że jego działanie ma być przemyślane i z korzyścią dla Obywateli, a nie na zasadzie chybił trafił. Decyzje rządzących nie mogą wpływać negatywnie na Nasze codzienne życie” – pisze Agnes Mencel, pomysłodawczyni.

Każdy, kto chce się zapoznać z treścią petycji, znajdzie ją TUTAJ.

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus. Koniec z maseczkami na zewnątrz, otwierają się kina, baseny i siłownie, wracają wesela

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus wraca do Lubuskiego. Setki osób podejrzanych o zakażenie, gigantyczna liczba testów do wykonania

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Mam mieszane uczucia. Skoro jest normalnie, jak twierdzi rząd, dlaczego utrzymuje się zakaz przekraczania granic i zakaz zgromadzeń (to ewidentna represja). Ale z drugiej strony żadne z państw UE sąsiadujących z Polską nie zamierza wpuszczać Polaków ze względu na statystykę Covid19 (spada liczba nowych przypadków, ale robimy o połowę mniej testów, niż jeszcze przed kilkoma dniami). Jaka jest prawda?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0