Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

"To była wielka gra nowych mistrzów: Polski koszykarzy. W półfinale i finale play-off zielonogórscy koszykarze nie oddali rywalom ani jednego meczu. Serię o złoto zamknęli w niedzielę, rozkładając na łopatki zespół PGE Turowa Zgorzelec. Jeszcze biegły ostatnie sekundy gry, gdy cała ekipa Stelmetu już szalała ze szczęścia. Chociaż kibice wykrzyczeli to inaczej: Zastal mistrz!!!" - pisał po spektakularnym zwycięstwie zielonogórskiej drużyny Andrzej Tomasik, wieloletni sportowy dziennikarz "Wyborczej".

Tamtej niedzieli hala CRS dosłownie zatrzęsła się w posadach. W powietrzu fruwało konfetti, wystrzeliły petardy, trener Mihailo Uvalin podrzucany na rękach koszykarzy szybował niemal pod sam dach, a Walter Hodge zasiadł na obręczy do kosza niczym król na tronie.

"Ależ to była feta!" - relacjonował nasz dziennikarz. Na MVP Finałów wybrany został skrzydłowy Quinton Hosley. Amerykanin w czterech spotkaniach notował średnio 16,3 pkt oraz 7,3 zbiórki na mecz.

Pamiętacie skład ówczesnego Stelmetu? Oto bohaterowie tamtej historii.

Obrońcy: Walter Hodge, Łukasz Koszarek, Mantas Cesnauskis, Kamil Chanas, Filip Matczak

Skrzydłowi: Quinton Hosley, Piotr Stelmach, Łukasz Sroka, Łukasz Seweryn, Radosław Trubacz

Środkowi: Dejan Borovnjak, Oliver Stević, Milos Lopicić 

W trakcie sezonu drużynę opuścili Adam Łapeta i Rob Jones.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.