2-letnia Zuzia Michalska zmaga się z nowotworem złośliwym czwartego, a więc najwyższego stopnia. By przeżyć, będzie musiała przejść immunoterapię, której nie refunduje polskie państwo. Rodzina zbiera pieniądze na leczenie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Na początku nie mogłem uwierzyć, że moja mała siostrzyczka ma raka. Ale zaraz potem zobaczyłem wyniki badań i guz tak wielki, że zasłaniał wszystkie inne organy. Poprzesuwał się tak, że widać je było przez skórę w brzuszku - pisze Michał Michalski, brat 2-letniej Zuzi z Gorzowa, która zmaga się z ze złośliwym nowotworem.

Neuroblastoma IV stopnia, którą u dziewczynki stwierdzili lekarze, zamieniła życie rodziny w horror. Ale nie zamierzają się poddawać. 

- Zuzia pokona tego potwora, mocno w to wierzę. Niestety, ostatni etap leczenia nie jest w Polsce refundowany. Bez immunoterapii, której koszt wyniesie około 1 mln zł, Zuzia umrze. Nie będzie miała żadnych szans. Dlatego bardzo proszę o pomoc w uratowaniu życia mojej siostrzyczki. Dla nas to kwota nie do zdobycia - tłumaczy brat dziewczynki.

Zuzia ma już za sobą kilka operacji, regularnie poddawana jest chemioterapii. Całe starania rodziny mogą jednak pójść się na marne bez przeprowadzenia immunoterapii.

Zbiórka na leczenie Zuzi odbywa się za pośrednictwem portalu siepomaga.pl. Do tej pory rodzinie udało się zebrać blisko 540 tys. zł.

- Czekamy na ostateczny kosztorys immunoterapii, ale nie możemy czekać z pomocą - liczy się każdy dzień! - tłumaczą bliscy dziewczynki.

ZBIÓRKA NA LECZENIE 2-LETNIEJ ZUZI - TUTAJ MOŻESZ POMÓC

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem