Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Andrzej Duda otrzymał blisko 42 proc. głosów. Za nim Rafał Trzaskowski z 30,4 proc. poparciem. Ci dwaj zmierzą się w drugiej turze wyborów prezydenckich, która już za dwa tygodnie.

Pełne wyniki exit poll: 

  • 41,8 proc. - Andrzej Duda
  • 30,4 proc. - Rafał Trzaskowski
  • 13,3 proc. - Szymon Hołownia
  • 7,4 proc. - Krzysztof Bosak
  • 2,9 proc. - Robert Biedroń
  • 2,6 proc. - Władysław Kosiniak-Kamysz.

Żaden z pozostałych kandydatów nie przekroczył 0,5 proc. poparcia. Andrzej Duda zmiażdżył konkurencję wśród wyborców powyżej 60. roku życia - zdobył u nich prawie 60 proc. głosów. Trzaskowski najlepszy w dużych miastach, Duda we wsiach i małych miejscowościach.

Wyniki w woj. lubuskim: wygrał Rafał Trzaskowski (40,9 proc.), za nim Andrzej Duda (29 proc.), Szymon Hołownia (19,2 proc.), Krzysztof Bosak (5,6 proc.) i Robert Biedroń. Trzaskowski wygrał tylko w czterech województwach. Pozostałe trzy to Dolnośląskie, Pomorskie i Zachodniopomorskie.

Frekwencja

To były niemal rekordowe wybory pod względem frekwencji. Tylko w 1995 r. w wyborach prezydenckich do urn poszło więcej obywateli. Tym razem frekwencja w kraju wyniosła 62 proc., a w woj. lubuskim aż 65,7 proc. To wielka niespodzianka, bo dotąd byliśmy województwem, które frekwencyjnie lokowało się w ogonie.

Świetnie wypadła Zielona Góra, która do godz. 17 miała trzeci najwyższy wskaźnik frekwencji wśród wszystkich miast wojewódzkich. Lepiej tylko Warszawa i Poznań.

PiS: Jest dobrze

- Jest dobrze, ponad 40 proc. - cieszą się działacze PiS, który w wieczór wyborczy spotkali się w zielonogórskim hotelu Ruben.

Na sali jest ponad 50 osób, w tym posłowie Jerzy Materna i Marek Ast, radna Eleonora Szymkowiak, wicekurator oświaty Katarzyna Pernal-Wyderkiewicz czy dyrektor archiwum w Zielonej Górze Tadeusz Dzwonkowski. 

Wybory prezydenckie 2020Wybory prezydenckie 2020 Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta

Działacze i sympatycy PiS oglądają relacje na dwóch ekranach. Na większym - TVP Info. Na mniejszym - TVN. Dyskutują w mniejszych grupach. Słychać głosy, że nie jest źle, choć gdyby Duda był bliżej 50 proc., byłoby bezpieczniej. - Trzeba się maksymalnie zmobilizować - powtarzają politycy.

Poseł Materna: - Myślę, że ostatecznie wynik będzie jeszcze lepszy, bo za kilka godzin spłyną głosy z mniejszych miejscowości. Prezydentowi Dudzie udało się zmobilizować wiele osób. Była euforia na spotkaniach, duża mobilizacja, chęć działania zwykłych ludzi. W ostatnich dniach mieliśmy dużo telefonów: ludzie pytali o banery, pytali, jak wesprzeć kampanię. Wcześniej czegoś takiego nie było - komentuje.

U nas wygra Duda, w USA Trump i będzie naprawdę bardzo fajnie. Współpraca Polski i USA będzie kwitła, gospodarka jest najważniejsza, a są szanse na wielki inwestycje robione wspólnie - stwierdza Materna.

Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta

Przenosimy się do Piekarni Cichej Kobiety. Tam lokal przejęła Platforma Obywatelska.

- Liczę, że PAD będzie niemile zaskoczony wynikiem poniżej 40 proc., RT przekroczy 30 proc., co będzie dobrą wróżbą przed 2 turą. Cieszy duża frekwencja, to działa na korzyść opozycji - mówił przed nastaniem wyników exit poll Waldemar Sługocki, poseł i szef PO w regionie. Trafił tylko z Trzaskowskim, ale i tak jest zadowolony.

- To dobry wynik - przekonują działacze PO.

Wybory prezydenckie 2020. Wieczór wyborczy w Piekarni Cichej Kobiety. Na zdjęciu Waldemar Sługocki, szef lubuskiej POWybory prezydenckie 2020. Wieczór wyborczy w Piekarni Cichej Kobiety. Na zdjęciu Waldemar Sługocki, szef lubuskiej PO fot. Artur Łukasiewicz

- Duda ma gorszy wynik niż PiS w ostatnich wyborach. Trzaskowski lepszy niż KO. Teraz może zyskiwać głosy Szymona Hołowni, Roberta Biedronia i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Te wybory są do wygrania - dodaje Sługocki.

Na stołach piwo, chleb ze smalcem, ogórki kiszone i kiszone rzodkiewki. Transmisja leci z TVN, tylko łącze coś się wiesza.

Sztab Szymona Hołowni w Gorzowie, wieczór wyborczySztab Szymona Hołowni w Gorzowie, wieczór wyborczy fot. ekipa Szymona

Lubuscy sztabowcy Szymona Hołowni spotkali się w restauracji Euforia Smaku w Gorzowie. Większość wybrała wyjazd do Warszawy, została garstka. Na stole różne napoje, zależy na co, kto ma ochotę. Jest pizza i inne przekąski.

Atmosfera radosna, pełna optymizmu. Spodziewali się co najmniej drugiego miejsca.

- Najlepiej, by wygrał w pierwszej turze. Tyle energii, ile obudził w ludziach, czegoś takiego nie było. To jest niesamowite. Czekamy na pierwsze wyniki - mówił Adam Koper, lider gorzowskiej ekipy Szymona.

Po wynikach exit poll małe zejście na ziemię. - Ale to dobry wynik, patrząc na frekwencję - tłumaczy Olszak, choć liczył na dużo więcej. - Najwidoczniej trzeba jeszcze trochę popracować. Nie składamy broni, to olbrzymi potencjał na przyszłość. 13,3 proc. dało podium - przekonuje.

Pytany o to, kogo poprze w drugiej turze Hołownia, Andrzeja Dudę czy Rafała Trzaskowskiego, mówi zgodnie z tym, co bezpartyjny kandydat. - Tak jak powiedział Szymon wcześniej: To wybór pomiędzy płonącym domem, a złamaną ręką. Wierzymy w rozum naszych wyborców. Nimi nie da się handlować. Zagłosują zgodnie ze swoim sumieniem i przekonaniami.

- To będzie wyrównana walka - mówi o drugiej turze Olszak. - Obydwaj mają swoje wady i zalety. Wiele zależy od wschodniej części Polski.

KOMENTARZE

"Beton się trzyma" - komentuje wybory senator Wadim Tyszkiewicz. Tych, którzy głosowali na PiS, prosi o usunięcie go ze znajomych na Facebooku. "Budujcie swoją Polskę sami. Ja bardzo dziękuję tym, którzy stali w długich kolejkach, żeby obronić kraj przed dyktatem jednego szalonego człowieka z Nowogrodzkiej" - pisze były prezydent Nowej Soli. Namawia jednocześnie do poparcia Trzaskowskiego w drugiej turze. "Za dwa tygodnie główny bój o Polskę" - stwierdza.

Anita Kucharska-Dziedzic, posłanka Lewicy dla "Wyborczej". - Po kilkunastu latach rządów prawicy pobożnej lub prawicy ostentacyjnie pobożnej, społeczeństwo wyznające przecież progresywne poglądy, bo to widać w badaniach opinii publicznej, uznało, że jeszcze nie czas na progresywnego kandydata, że nie ma szans. No i jesteśmy w klinczu POPiSu. Przy zerojedynkowych wyborach elektorat anty-PiS oddał bezpieczny głos, nie wierząc, ze uda się z tego klinczu wyjść. Duopol jest konfliktogenny. Mamy trzy lata, by te mury między skłóconym społeczeństwem zburzyć. Wierzę, że się uda.

Marek Ast, poseł PiS: - Byliśmy wszędzie, billboardy były w każdej miejscowości. Dziękuję Jurkowi [Maternie - red.], bo rzeczywiście Zielona Góra była obanerowana, Andrzej Duda na każdym kroku. Myślę, że nie ma co się specjalnie przejmować trochę gorszym rezultatem w województwie lubuskim. Faktycznie, jest o 10 proc. [punktów procentowych - red.] gorszy niż w kraju, ale zwróćcie Państwo uwagę, że po prostu głosy SLD poszły na Rafała Trzaskowskiego. Przed nami dwa tygodnie intensywnej pracy.

Elżbieta Polak (PO), lubuska marszałek, cieszy się, że Trzaskowski wygrał w Lubuskiem:

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.