Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Lubuskie jest jednym z trzech województw, obok pomorskiego i zachodniopomorskiego, gdzie pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Rafał Trzaskowski. Kandydat Platformy Obywatelskiej otrzymał w naszym regionie niespełna 37 proc. głosów. Andrzej Duda niewiele mniej, bo 34,2 proc.

PiS nie może być pewny zwycięstwa w drugiej turze, ale z wyników jest raczej zadowolony. Przełknąć porażki w Lubuskiem nie może Jacek Kurzępa, poseł PiS-u z Krosna Odrzańskiego.

"Wstyd smutek i konieczna mobilizacja!" - napisał Kurzępa na Facebooku po ogłoszeniu wyników.

"Przypomina mi się notoryczne głosowanie Lubuszan na posła Niesiołowskiego. Nic dla Ziemi Lubuskiej nie zrobił, sporadycznie tu był, a Lubuszanie go wybierali. Dziwne, ale tak było. Teraz znów podobny odlot..." - stwierdził Kurzępa.

Na koniec polityk PiS-u dzieli się refleksjami: 

"Czyżby w tym ma przejawiać się specyfika lubuska, że jest obok głównego nurtu emocji Polaków, że nie uwspólniają tętna Narodu? A może to tamta część Polski nie nadąża za Lubuszanami? Wobec tego dokąd zmierzasz Ziemio Lubuska?" - pyta Kurzępa.

ZOBACZ TEŻ: Tam, gdzie Duda przegrał z Hołownią. Sprawdź, jak głosowały lubuskie miasta [WYNIKI]

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.