Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Wirus nie odpuścił, specjaliści mówią, że jesienią, gdy pojawia się zwykła grypa, będzie kolejna fala zachorowań. Na razie wychodzimy z walki z koronawirusem obronną ręką, bo nikt w Lubuskiem nie umarł. I zabezpieczamy się nadal – mówi marszałek Elżbieta Polak. Nowe karetki to zamówienie, które urząd złożył wiosną, na początku pandemii. Na karetki, ich wyposażenie trzeba jednak poczekać. Producent musi skompletować zamówienie, wóz wyposażyć w medyczne sprzęty. A to trwa.

– To ratownicy medyczni są na pierwszej linii frontu, sprzęt jest tutaj niezwykle potrzebny – mówi marszałek Polak, która na walkę z pandemią przekierowała aż 50 mln zł. Dostała niemalże natychmiast zielone światło od Komisji Europejskiej. Oprócz karetek urzędnicy departamentu zdrowia zamówili testy do szpitali [dziś dzięki nim można szybko badać pacjentów np. z wypadków, z udarami, zawałami, wynik lekarze znają w ciągu 45 minut, a test jest oczywiście genetyczny - red.].

45 mln zł przeznaczone zostało na sprzęt ratujący życie: 9 mln zł to środki ochrony indywidualnej, które trafiły także do pogotowia, a 36 mln zł to urządzenia ratujące życie. – To wsparcie było nieocenione, nie dalibyśmy rady bez niego. To uratowało nasze zespoły i mieszkańców przed totalnym paraliżem ratownictwa medycznego – przyznaje Marcin Mańkowski, dyrektor pogotowia ratunkowego.

Już tylko mercedesy

Zielonogórskie pogotowie ma w kontrakcie sześć karetek. A to oznacza, że wymieni połowę taboru na zupełnie nowy. I choć marszałek co roku daje pogotowiu kolejną nową karetkę, tabor szybko się niszczy. Karetki przejeżdżają rocznie kilkaset kilometrów. Często trzeba im np. wymienić silniki. – Nikt przecież zimą nie czeka, aż się dobrze rozgrzeje, bo jedziemy ratować ludzkie życie – mówi dyrektor Mańkowski.

Mercedesy mają pod maską 190 koni mechanicznych, pojemność silnika 3 litry, mają automatyczna skrzynię biegów, wbudowany systemowy moduł GPS, radiotelefon. W pełni wyposażone  mercedesy kosztowały 1,5 mln zł. Ich największy atut? Załoga karetki może składać się z filigranowych lekarek czy ratowniczek. W ambulansie są pneumatyczne nosze, za blisko 160 tys. zł, które wyręczą załogę we wnoszeniu pacjenta do karetki. Mogą zabrać pacjentów ważących nawet 300 kg.

– A ratownik zrobi to jedną ręką – zachwala Mańkowski. I przyznaje, że to ogromna wygoda dla lekarzy i ratowników.

Do tego nosze można ustawić w pozycji przeciwwstrząsowej i pozycji zmniejszającej napięcie mięśni brzucha, a to rozwiązanie idealne dla kobiet w ciąży, którym grozi poronienie.

Nowoczesne nosze z lekkością pomogą wsadzić do karetki osobę ważącą ponad 200 kgNowoczesne nosze z lekkością pomogą wsadzić do karetki osobę ważącą ponad 200 kg Fot. Maja Sałwacka

EKG, Lucas3

Wyposażenie karetek nie różni się wiele od tych, które już są na stanie pogotowia. Są wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt, włącznie z możliwością wykonania pacjentowi EKG, co jest nieocenione w przypadku zawału. Pacjent wjeżdżając do szpitala jest już praktycznie zdiagnozowany.

Atutem karetek jest to, że wożą ze sobą trzeciego członka zespołu, który jest wielkości dużego pudła na buty. Chodzi o urządzenie do kompresji klatki piersiowej. Gdy ratownik wymaga zmiany w uciskaniu klatki, albo chce zapewnić pacjentowi lepsze efekty reanimacji w przypadku zatrzymania krążenia, może podłączyć Lucasa 3. Urządzenie wykonuje co najmniej 100 ucisków na minutę o głębokości 5 cm.

Marszałek przywiozła także specjalną tabliczkę do powieszenia na budynku pogotowia. - Premier mówił, że UE nie dała ani złotówki na walkę z koronawirusem, a jest inaczej. Będziemy te tabliczki przyczepiać, jak serca WOŚP, żeby mieszkańcy mieli świadomość, kto im naprawdę pomaga - mówi marszałek.

Co mają na wyposażeniu superkaretki?

Nosze elektryczne Strykerz możliwością ustawienia pozycji przeciwstrząsowej i pozycji zmniejszającej napięcie mięśni brzucha, wysuwane uchwyty do przenoszenia, możliwością ustawienia noszy na transporterze przodem lub tyłem do kierunku jazdy, z bezpiecznym błyskawicznym łączeniem z transporterem. Nosze wyposażone są w konturowy materac i komplet pasów szelkowych oraz pasy do mocowania nóg. Całkowicie elektryczne. Nowość w WSPR SP w Zielonej Górze.

Defibrylator LifePak 15 – kompatybilny ze sprzętem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Przeznaczony jest dla służb specjalizujących się w zaawansowanych zabiegach resuscytacyjnych (ALS), które wymagają najbardziej innowacyjnego klinicznie i skutecznie działającego urządzenia klasy Lifepak Toughtm. 15-ka łączy zaawansowane technologie kliniczne i bogaty wybór funkcji – na przykład opcję zwiększania energii (do 360 dżuli), zaawansowane parametry monitorowania oraz platformę z pełną opcją rozbudowy.

Respiratornowej generacji. Zwykłe respiratory zapewniają niezawodną jakość wentylacji ciągłej. Medumat Standard2 może znacznie więcej. Specjalne tryby spełniają najnowsze wymagania w medycynie ratunkowe.

Lucas3 trzeci członek zespołu karetki – urządzenie do kompresji klatki piersiowej, nie męczy się i służy zapewnieniu lepszych efektów reanimacji w przypadku zatrzymania krążenia oraz ułatwieniu pracy służb ratowniczych. Urządzenie wykonuje co najmniej 100 ucisków na minutę o głębokości 5 cm; a możliwość szybkiego jego zastosowania minimalizuje przerwy w procesie resuscytacji. LUCAS to lekkie, umieszczone w plecaku urządzenie, które można szybko użyć, przerywając procedurę ucisków ręcznych jedynie na okres krótszy niż 20 sekund. Jest ono proste w obsłudze, bez względu na to, czy pacjent znajduje się na ziemi, na łóżku, czy na noszach w ambulansie.

Krzesło płozowe Strykerwyposażone w system płozowy transportu pacjenta po schodach. Udźwig 227 kg

Pogotowie i jego ambulanse

  • 2 karetki w ramach specjalistycznego zespołu ratownictwa medycznego (S1, S2)
  • 4 karetki w ramach podstawowego zespołu ratownictwa medycznego (P1, P2, P3, P4)
  • 2 karetki w ramach transportu sanitarnego
  • 3 karetki w rezerwie
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.