Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W niedzielę późnym wieczorem stwierdzono koronawirusa u Łukasza Mejzy, radnego sejmiku lubuskiego z Bezpartyjnych Samorządowców. Mejza przebywa w izolatorium w akademiku Wcześniak w Zielonej Górze. Nie ma objawów choroby, czuje się dobrze.

Sanepid nakazał kwarantannę lub nadzór epidemiologiczny 25 radnym sejmiku (na 30), którzy 5 sierpnia uczestniczyli w ostatniej nadzwyczajnej sesji. Na kwarantannę wysłano też m.in. kilkunastu pracowników urzędu marszałkowskiego, a także dziennikarzy, którzy mieli kontakt z Łukaszem Mejzą. Wszyscy będą mieli zrobione testy na obecność koronawirusa.

Wczoraj klub radnych Koalicji Obywatelskiej wysłał list do Wiolety Haręźlak (przesłał go też mediom), przewodniczącej sejmiku (Samorządowe Lubuskie, wcześniej PSL). List dotyczy zakażenia koronawirusem Łukasza Mejzy. Radni KO domagają się od Haręźlak podjęcia interwencji w temacie. Chcą, by Mejza odpowiedział na siedem pytań, m.in. kiedy dowiedział się, że jego znajomy ma pozytywny wynik testu na koronawirusa.

Poniżej przedstawiamy list Koalicji Obywatelskiej. Do tematu wrócimy, przedstawimy stanowisko Łukasza Mejzy i Wiolety Haręźlak. Przypomnijmy też, że o zakażeniu koronawirusem Łukasz Mejza opowiadał w wywiadzie dla "Wyborczej". Przeczytacie go TUTAJ.

Szanowna Pani Przewodnicząca,

Klub Radnych Sejmiku Województwa Lubuskiego „Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska”, zwraca się do Pani Przewodniczącej o skierowanie zapytania do Radnego Łukasza Mejzy, w celu wyjaśnienia jego postawy przed ujawnieniem przez niego w nocy 08.08.2020 r. informacji o tym, że jest nosicielem wirusa COVID-19.

Sejmik Województwa Lubuskiego to ważne ogniwo samorządu. Radny wojewódzki jest obdarzony dużym zaufaniem i powinien swą funkcję sprawować rzetelnie i odpowiedzialnie. Właśnie odpowiedzialnie, bo wydarzenia ostatnich dni i możliwość zarażenia radnych i uczestników Sesji Sejmiku oraz szkolenia pokazały jak to jest ważne.

Inicjatywa Klubu jest skutkiem sytuacji w jakiej znalazł się samorząd województwa lubuskiego z uwagi na stwierdzenie u w/w pozytywnego wyniku na obecność COVID-19. Celem jaki sobie postawiliśmy jest ustalenie czy nie doszło do naruszenia zasad i ograniczeń ze strony Radnego, narażenia osób trzecich na zagrożenie utraty zdrowia i życia.

Radny Łukasz Mejza bezpośrednio przed sesją Sejmiku w dniu 05.08.2020 r. wrócił z urlopu, który odbywał w krajach dużego ryzyka tj. m.in. w Rumunii, Słowacji oraz Węgrzech. Taki stan rzeczy można ustalić m.in. z jego profilu na Facebooku (wpis z dnia 25.07.2020 r.). Nadmienić należy, że nie ma co prawda aktualnie zakazu wjazdu do w/w krajów, ale w tym przypadku należy zachować daleko idącą ostrożność.

Podejmując decyzję o wyjeździe należy liczyć się z możliwymi trudnościami tj. obowiązkiem poddania się kwarantannie lub samoizolacji, a także przeprowadzenia dodatkowych badań lekarskich na zlecenie władz. Jednocześnie należy czuć się odpowiedzialnym za zdrowie i życie innych osób i w sytuacji, kiedy przebywało się w kilku krajach gdzie jest wysoka zachorowalność, samodzielnie poddać się środkom ostrożności, jak choćby dobrowolnej kwarantannie. 

Tymczasem radny Łukasz Mejza nie podjął żadnych środków, które mogłyby ochronić osoby trzecie od zachorowania, w tym pracowników urzędu, zaproszonych gości, radnych oraz Zarząd Województwa. Mowa w tym miejscu o dobrowolnej kwarantannie, jakiej w/w mógł się poddać, czy też choćby zasłonięciu ust i nosa na sesji sejmiku, czy też szkoleniu jakie odbyło się w Wiejcach. Żadnej z tych czynności Radny nie wykonał. Tym bardziej oświadczenie Radnego, jak w jego komunikacie na profilu Facebook o tym, że zachowywał wszelkie środki ostrożności są nieprawdziwe i sprzeczne ze stanem faktycznym, jaki jest widoczny choćby na nagraniu sesji z dnia 05.08.2020 r.

Aktualnie radny Łukasz Mejza przebywa w izolacji i uczynił z tego pobytu i z całej sytuacji okazję do promowania swojej osoby w mediach społecznościowych. Jak sam stwierdził czuje się dobrze i w zasadzie nie ma objawów wirusa. To bardzo pocieszająca Nas informacja, jednak nie widzimy w tym zachowaniu niczego co można odebrać jako poczucie odpowiedzialności za postawienie innych w trudnej sytuacji. Trudno winić kogoś kiedy nieświadomie zaraża innych, ale brak ostrożności i zabezpieczeń w sytuacji, kiedy potencjalnie osoba ta ma świadomość, że jest duże ryzyko zachorowania po jego stronie, już pozwala nagannie ocenić jego postawę. Radny ma świadomość, że wśród osób uczestniczących w sesji były obecne osoby starsze, czy też osoby które są leczone, bądź były leczone na nowotwory złośliwe, przez co mają znacznie obniżoną odporność. W tym aspekcie braku zachowawczości po stronie radnego Łukasza Mejzy nie sposób zaakceptować.

To że Radny czuje się dobrze nie oznacza, że innym w tym nam, czy też naszym rodzinom nie zagraża niebezpieczeństwo. Tylko na marginesie wspomnieć należy o skutkach ekonomicznych zaistniałej sytuacji, mowa o osobach prowadzących działalność, ale też o osobach które niezwłocznie musiały zmienić plany urlopowe, odwołać rezerwacje. Mowa również o konieczności odwołania posiedzeń komisji oraz sesji sejmiku zaplanowanej na dzień 17.08.2020 r.

Mając na uwadze powyższe oraz potrzebę wyjaśnienia zaistniałej sytuacji zwracamy się do Pani Przewodniczącej o skierowanie do radnego Łukasza Mejzy pisma o złożenie wyjaśnień oraz odpowiedź na następujące pytania:

1. Kiedy Radny wrócił z urlopu i jaki był zakres terytorialny jego wyjazdu?

2. Ile osób uczestniczyło w wyjeździe i czy osoby te wraz z radnym stosowały środki ostrożności m.in. zakrywanie ust i nosa?

3.  Czy po powrocie do Polski Radny poddał się dobrowolnej kwarantannie?

4. Jakie środki ostrożności Radny zachował podczas sesji sejmiku w dniu 05.08.2020 r.  oraz na szkoleniu radnych w Wiejcach w dniach 07-08.08.2020 r.?

5. Kiedy dokładnie Radny dowiedział się o nosicielstwie znajomego?

6. Kiedy znajomy Radnego poddał się testowi i kiedy otrzymał wynik?

7. Kiedy dokładnie Radny wykonał test na nosicielstwo?

Radny Łukasz Mejza może nie chcieć odpowiedzieć na powyższe pytania, ale będzie to całkowicie sprzeczne z jego postawą jaką aktualnie prezentuje w życiu publicznym. Wyjaśnienie zaistniałej sytuacji służyć ma ewentualnie dalszym działaniom, jakie powinna podjąć Pani Przewodnicząca w tym m.in. zainicjowaniu ewentualnych postępowań przed organami państwa. Takie kompetencje tj. reprezentacje Sejmiku na zewnątrz zastrzega do kompetencji Przewodniczącego Sejmiku par. 7 ust 2 pkt 1 Statutu Województwa Lubuskiego. 

Jednocześnie wnosimy o zwrócenie się do Lubuskiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gorzowie Wlkp. ul. Jagiellończyka 8B o udzielenie informacji dotyczącej wywiadu epidemiologicznego radnego Łukasza Mejzy. Informacja ta miałaby dotyczyć m.in. ustalenia kiedy po raz pierwszy zgłosiła się na badanie osoba z kręgu osób uczestniczących w wyjeździe  wypoczynkowym radnego oraz stanowić odpowiedź na pytania 1-7, jak powyżej.

Fakt, że przebywa Pani wraz z większością radnych na kwarantannie nie uniemożliwia Pani działania, albowiem korzysta Pani z podpisu elektronicznego.

 Z poważaniem

Sebastian Ciemnoczołowski

Przewodniczący Klubu Radnych Sejmiku Województwa Lubuskiego

Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska

CZYTAJ TAKŻE: Mejza o zakażeniu koronawirusem: Listę z nazwiskami oddałem sanepidowi

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.