Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Szpital wojewódzki w Gorzowie w ciągu kilku dni musi przygotować 219 łóżek dla zakażonych koronawirusem, w tym co najmniej 10 pod respiratorem. To pokłosie decyzji lubuskiego wojewody Władysława Dajczaka, który wyznaczył lecznicę w Gorzowie na tzw. szpital koordynujący.

- Odwołamy się od tej decyzji - zapowiada Jerzy Ostrouch, prezes szpitala.

Obecnie placówka dysponuje 132 łóżkami dla pacjentów z COVID-19, z czego zajętych jest 88 (aż 42 zajmują pensjonariusze ewakuowanego DPS w Zielonej Górze). Kolejnych czterech zakażonych leży w izolatkach na SOR.

Ostrouch jest zaniepokojony pomysłem, by na leczenie pacjentów z COVID-19 przeznaczyć aż osiem oddziałów. Wojewoda na leczenie koronawirusa wytypował neurochirurgię i neurotraumatologię, okulistykę, neurologię, ortopedię i onkologię, anestezjologię i intensywną terapię, kardiologię, laryngologię i chirurgię twarzowo-szczękową, wreszcie chirurgię ogólną, onkologiczną i naczyniową.

Jerzy Ostrouch, prezes szpitala w Gorzowie, na konferencji prasowej wystąpił w trybie zdalnym, łączył się przez internetJerzy Ostrouch, prezes szpitala w Gorzowie, na konferencji prasowej wystąpił w trybie zdalnym, łączył się przez internet (lubuskie.pl)

- Oznacza to wyłączenie z normalnego funkcjonowania połowy szpitala - ostrzega marszałek Elżbieta Polak. Ma żal do wojewody, że nie skonsultował z nią swojej decyzji. - Sytuacja jest dramatyczna, wymaga współpracy, większej odpowiedzialności i zaangażowania.  Na przyszłość prosimy o informację wcześniej, tym bardziej, że jak zwykle wielkie wątpliwości dotyczą wsparcia finansowego ze strony państwa - zaznacza.

W urzędzie marszałkowskim słychać głosy, że zabieranie miejsc na oddziałach o innych specjalizacjach, a tym samym ograniczanie leczenia "zwykłych" chorych, nie jest dobrym pomysłem. Już lepiej stawiać prowizoryczne szpitale. 

- Chcielibyśmy doprecyzowania, na czym polega rola szpitala koordynującego - mówi prezes Ostrouch. - Istnieje ryzyko, że realizując decyzję wojewody, doprowadzimy do sytuacji, w której nasze oddziały zostaną wypełnione pacjentami covidowymi. Będzie to oznaczało, że oddziały specjalistyczne zostaną wyłączone. Musimy mieć więc możliwość relokacji pacjentów do innych jednostek - wyjaśnia.

Wykonanie postanowień wojewody to także konieczność przeprowadzenia zmian w organizacji szpitala. A to wiąże się z kosztami. - Obecnie nie mamy szans otrzymanie środków, więc wydamy własne, co może spowodować utratę płynności finansowej - obawia się Ostrouch. Jego zdaniem optymalnym rozwiązaniem byłoby stworzenie dużego, wieloprofilowego oddziału dedykowanego pacjentom z koronawirusem. - Wtedy zakażeni nie byliby przemieszczani na tzw. oddziały czyste - podkreśla.

W gorzowskim szpitalu na obecne 132 miejsca dla pacjentów z koronawirusem 20 łóżek jest pod respiratorami, 20 zabezpieczono dla osób z zaburzeniami psychicznymi, kolejne 20 dla dzieci. Z powodu kwarantanny lub obecności wirusa w organizmie z pracy wyłączonych jest 61 pracowników personelu.

Łącznie 48 miejscami wkrótce dysponować będzie szpital w Zielonej Górze (obecnie 35), aż 95 zabezpieczy szpital w Torzymiu, a kolejne 94 szpitale w Ciborzu i Obrzycach, które przejmą wszystkich pacjentów psychiatrycznych.

- Dobrze by było, gdyby współpraca między administracją państwową a samorządem wyglądała jak w cywilizowanym państwie. Niestety tak nie jest - wspierał marszałek na konferencji Waldemar Sługocki, szef lubuskiej PO. - Rząd potrafi zabezpieczyć interesy premiera Morawieckiego i wiceministra Sasina, którzy zdefraudowali blisko 60 mln zł na wybory, które się nie odbyły, a nie potrafi ułatwić procedury zamówień publicznych na czas pandemii - grzmiał.

Marszałek Polak: - Brak strategii działań rządu, a także finansowania kolejnych decyzji może grozić brakiem wydajności służby zdrowia. Inne choroby już teraz leczymy w minimalnym stopniu, a sytuacja może ulec jeszcze pogorszeniu.

ZOBACZ TEŻ: Koronawirus: cztery lubuskie powiaty w czerwonej strefie. Jakie zasady obowiązują?

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.