Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W Zielonej Górze i powiecie zielonogórskim na piratów drogowych poluje specjalna grupa "Speed". Przypomnijmy, że w mieście obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km. Przekroczenie jej o 51 km oznacza automatyczną utratą prawa jazdy na trzy miesiące. Decyzję administracyjną wydaje starosta lub prezydent.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W ostatnich kilku dniach policjanci z grupy "Speed" zatrzymali aż 10 kierowców szarżujących na ulicach (dziewięciu mężczyzn i jedna kobietę). Rozstrzał wiekowy był spory - od 27 do 64 lat. Rekordzista pędził w terenie zabudowanym 128 km/godz.

- Trzy osoby zostały zatrzymane w Zielonej Górze, trzy w Sulechowie, dwie w ciągu zaledwie pół godziny na tej samej ulicy w Drzonkowie i po jednej osobie w Kijach i Bojadłach - mówi podinspektor Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

- Kierowcy próbują opowiadać policjantom historie o nagłych zdarzeniach losowych czy członkach rodziny w szpitalach. Czasami tłumaczą, że śpieszą się po dzieci. Zapominają, że przekraczając tak znacznie prędkość, narażają nie tylko swoje życie i zdrowie, ale i innych uczestników ruchu drogowego - komentuje podinsp. Stanisławska.

CZYTAJ TAKŻE: Żegnamy słynny beton na poniemieckiej autostradzie. Inwestycja za ćwierć miliarda

GŁOSUJ: Policja łapała piratów. Nocni rajdowcy są problemem w Zielonej Górze? [SONDA]

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.