Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Innovation and Networks Executive Agency - tak w języku angielskim brzmi pełna nazwa agencji, dla której pracować będzie zielonogórski naukowiec. Zajmuje się oceną innowacyjnych projektów w dziedzinach transportu, energii i telekomunikacji. Nierzadko wielomilionowych.

- Ocenie często poddawane są rozwiązania, które dopiero będą wdrażane na rynek - przypomina Ewa Sapeńko, rzeczniczka Uniwersytetu Zielonogórskiego. 

Prof. Dzikuć od 2016 r. jest ekspertem oceniającym projekty składane m.in. do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości oraz urzędów marszałkowskich poszczególnych województw. Składane wnioski najczęściej dotyczą rozwiązań niskoemisyjnych. Prof. Dzikuć w ramach swoich obowiązków pełnił m.in. funkcję eksperta wiodącego oraz przewodniczącego panelu lub komisji. Do tej pory naukowiec ocenił blisko 200 projektów, których łączna wartość podczas realizacji przekroczyła 1 mld zł.

- Jako ekspert KE jestem zarejestrowany od kilku lat. Tryb jest taki, że każdy, kto ma chęć i uważa, że potrafi, ma prawo się zarejestrować. Natomiast to już KE weryfikuje, czy wiedza, umiejętności i kwalifikacje potencjalnego eksperta są odpowiednie, choćby na podstawie dotychczasowych osiągnięć, publikacji, przeprowadzonych recenzji dla innych instytucji czy międzynarodowych czasopism naukowych, bardzo prestiżowych - powiedział profesor na antenie Radia Zielona Góra.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.