Śmieci w lesie to plaga. W Polsce leśnicy rocznie na sprzątanie wydają aż 20 mln zł. Dlatego cieszy każdy sukces w walce ze "śmieciarzami". Taki jak w nadleśnictwie Sława
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kilkadziesiąt worków ze śmieciami i odpadami ktoś wyrzucił w okolicach znanej wieży widokowej pod Świętnem w nadleśnictwie Sława.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

- Sprawcy niedługo cieszyli się bezkarnością - poinformowali w internecie sławscy leśniczy. Lokalne śledztwo przeprowadzili strażnicy leśni i miejscy oraz pracownicy wodociągów.

- Sprawne współdziałanie szybko doprowadziło do ustalenia amatorów zaśmiecania lasu. Sprawcami okazali się dwaj mieszkańcy gminy Sława, którzy za swój niecny czyn zapłacili srogie kary przewidziane Kodeksem wykroczeń i musieli na własny koszt posprzątać las.

Przypomnijmy. W tym roku podwyższono kary za zaśmiecanie lasów. Można zapłacić od 500 do 5 tys. zł.

- Ta sprawa pokazuje, że każdy, kto wywozi śmieci do lasu, nie może spać spokojnie i czuć się bezkarnym - piszą leśnicy.

Lasy Państwowe szacują, że rocznie na sprzątanie nielegalnych śmieci w lasach wydają aż 20 mln zł. Dlatego m.in pięciokrotnie w polskich lasach wzrosła liczba fotopułapek.

CZYTAJ TAKŻE: Jedno wielkie składowisko śmieci nad Odrą. "Z rzeki wyciągaliśmy już rowery, telewizory, lodówki"

CZYTAJ TAKŻE: Czego mieszkańcowi brakuje w strategii rozwoju województwa? Choćby budowy spalarni śmieci

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Wstyd!
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Śmieci to plaga! Ale warto też dodać, że śmieci pozostają po pracownikach LP, np. w miejscach, gdzie prowadzone są wycinki (czytaj dewastacje lasów). Po leśnikach zostają śmieci po posiłkach, pety, można spotkać także zdjęte plastikowe osłony z drzew.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0