Wioleta Haręźlak jako dyrektor w zielonogórskim urzędzie miasta zarabia prawie tyle samo co Mateusz Morawiecki. A z dietą w sejmiku jej roczne dochody zamykają się w kwocie blisko ćwierć miliona złotych i przebijają o 20 tys. zł dochody premiera.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Latem 2018 r. posłowie Prawa i Sprawiedliwości uznali, że pensje w samorządach powinny być niższe. Zmiany odczuli m.in. wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast. Zmiana forsowana przez Prawo i Sprawiedliwość ma udowodnić, że „do polityki nie idzie się dla pieniędzy”. Wynagrodzenia spadły nawet o 20 proc.

W urzędach są jednak wyjątki. Wioleta Haręźlak, przewodnicząca sejmiku lubuskiego, nie musi się martwić, że jej praca pozostanie niedoceniona. Zarabia prawie tyle co premier i wynagrodzenia pobiera także tylko z naszych podatków.

Na początku ustalmy, ile zarabia jedna z najważniejszych osób w państwie. Według ostatniego oświadczenia majątkowego, złożonego w lipcu 2020 r., Mateusz Morawiecki zarabia rocznie w kancelarii premiera ok. 217 tys. zł.

Zaledwie 3,5 tys. mniej, bo 214 tys. zł, zarabia w zielonogórskim urzędzie miasta Wioleta Haręźlak [w oświadczeniu wyraźnie wskazuje, że kwota wynika z umowy o pracę]. To niejedyne wynagrodzenie, które otrzymuje, a za które płacą podatnicy.

Urzędniczka jest także szefową sejmiku lubuskiego, radną Samorządowego Lubuskiego (klubu, który wspiera Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry). Jeśli doliczymy jej dietę, roczne dochody Haręźlak przekraczają 246 tys. zł.

To więcej niż całe roczne dochody premiera, bo te po doliczeniu diety parlamentarnej zamykają się w kwocie ok. 222 tys. zł.

Idąc angielskim czy amerykańskim systemem zarobków, tygodniówka Wiolety Haręźlak to ok. 4,7 tys. zł.

Co robi, że zarabia więcej niż premier?

Haręźlak jest dyrektorką departamentu edukacji i spraw społecznych. Wcześniej przez kilkanaście lat była wiceprezydentem miasta. Tyle że wtedy zarabiała znacznie mniej, bo według oświadczenia majątkowego w 2018 r. zarobiła w urzędzie 152 tys. zł.

To oznacza, że rezygnując z funkcji wiceprezydenta – musiała to zrobić, by utrzymać mandat radnej w sejmiku – otrzymała o 60 tys. zł wyższe uposażenie w urzędzie. 

I tak Haręźlak zarabia więcej niż jej szef Janusz Kubicki (162 tys. zł). O blisko 50 tys. zł więcej niż najważniejsze osoby w województwie, czyli wojewoda lubuski Władysław Dajczak (167 tys. zł) i marszałek lubuski Elżbieta Anna Polak (158 tys. zł).

Haręźlak zarabia blisko dwa razy tyle co jej klubowa koleżanka z sejmiku Beata Kulczycka, która w nowosolskim magistracie dostaje ok. 109 tys. zł rocznie. Kulczycka jest szefem jednego z wydziałów. 

I prawie 50 tys. zł więcej niż Małgorzata Maśko-Horyza, dyrektor departamentu rozwoju miasta w zielonogórskim magistracie, która ma pod sobą osiem wydziałów.

Haręźlak kieruje pracą czterech wydziałów i urzędu stanu cywilnego. Nadzoruje m.in. pracę szkół, miejskiego ośrodka pomocy społecznej, ośrodków sportu i rekreacji, ale także DPS-ów. W tym pechowego Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów, w którym nieprawidłowości doprowadziły do dużego ogniska koronawirusa, w konsekwencji czego zarządzono największą w powojennej Zielonej Górze ewakuację. Z DPS-u do lubuskich szpitali wywieziono ok. 160 pensjonariuszy. 

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w DPS-ie i okoliczności śmierci niektórych pensjonariuszy prowadzi zielonogórska prokuratura okręgowa. W 2020 r. zmarło aż 108 mieszkańców domu. 

Zdzisławie z ust sączyła się krew. Halina w ranie miała larwy. Zbyszek leżał tydzień z udarem. Co wykażą dwa śledztwa w DPS-ie?

Oświadczenia majątkowe Wiolety Hareźlak 2019 rok.
Oświadczenia majątkowe Wiolety Hareźlak 2019 rok.  .

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    I wszystko wiadomo, ręki, która karmi nie będzie kąsać!
    już oceniałe(a)ś
    23
    0
    Ale się towarzystwo pasie za nasze podatki.
    już oceniałe(a)ś
    23
    1
    20.000 zł miesięcznie! Za co?
    już oceniałe(a)ś
    23
    1
    Szanowni, to jest osoba która zarabia 5-6 razy więcej niż zarabia się w tym naszym zielenogorskim grajdole. Z naszych podatków. Należy więc sobie odpowiedzieć co p. Haręźlak zrobiła dla nas mieszkańców. Czy jest ktoś, kto jest w stanie uzasadnić taką wysokość wynagrodzenia dla osoby która jest kompletnie bezproduktywna?
    już oceniałe(a)ś
    20
    1
    Many,Mamy tak funkcjonuje cały miot Kubickiego ,to co pisałem fura, komóra,koryto .Kubicki z naszych podatków utrzymuje całe stadko uswinionych ,którzy na jego pstryknięcie upodlili demokrację ,w naszym mieście .Nasze Miasto jak i również powoli Urząd Marszałkowski staje się Oligarchią Kubickiego ,Pani Marszałek nie można ulegać chorym ambicją faceta z zaburzeniami emocjonalnymi im nie chodzi o Nas Mieszkańców kubicko podobnych nie interesują co Pani wycofa im chodzi o doprowadzenie do sytuacji iż Pani sama powie iż się poddaje dalej nie ma sensu.
    Gazetę proszę o podanie nam wyborcow dochodów wszystkich z zaciągu Kubickiego ,mamy prawo wiedzieć za jaką kasę można poniżyć wyborców.
    Wiesław Śmiech
    @black-white
    fura, komóra + żel do włosów
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Piękna pani musi mieć sowite wynagrodzenie. A czy Jej pracodawca płaci Jej z własnych funduszy? Urzędnicy w magistracie na najniższych stanowiskach zarabiają około 20% jej wynagrodzenia.
    już oceniałe(a)ś
    15
    1
    To są patologie, które generuje długo, za długo władztwo trwające po kilkanaście lat, po cztery-pięć kadencji. To nie są, nasze - podatników, pieniądze za wybitne osiągnięcia danej persony. Płaci się takim osobom za milczenie. Ceny zaporowe nie do przebicia przez polityczną konkurencję. Dlatego też byli rzecznicy tak często budują imperia medialne sprzyjające lokalnemu władcy na tronie od dwóch kadencji. Dlatego tak bliscy współpracownicy pływają wręcz w finansowych apanażach. Przez lata wspólnego bytowania widzą i wiedzą dużo, bardzo dużo. Często więcej niż rodziny. W tym konkretnym przypadku afera w DPS powinna zmieść z planszy osobę (-y) nadzorującą placówkę. A wielce prawdopodobne, że poszła kolejna podwyżka. Tak to działa w strukturach opisywanych od dawien dawna m.in. w literaturze często na faktach. Do znalezienia w działach: sensacja, kryminał, włoska kuchnia.
    już oceniałe(a)ś
    11
    1
    Czy za prowadzenie sesji jest też dodatkowe wynagrodzenie ? Bo nie wierzę że z przyczyn merytorycznych co 3 dni zwołuje i przerywa obrady.
    już oceniałe(a)ś
    8
    1