Państwowe Porty Lotnicze przedłużyły zamknięcie lotniska w Babimoście o dwa tygodnie. Powód: krajowy lockdown z powodu pandemii koronawirusa
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Samoloty rejsowe do Warszawy nie latają z portu w Babimoście od 15 marca. Odwołano także loty czarterowe i ćwiczebne. Lotnisko miało być „odmrożone” 27 marca. Wiemy już, że nie będzie.  

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W związku z utrzymującą trudną sytuacją epidemiczną przedsiębiorstwo państwowe „Porty Lotnicze” podjęły decyzję o przedłużeniu czasowego zawieszenia operacji lotniczych na lotnisku Zielona Góra-Babimost do 9 kwietnia br.  – czytamy w oficjalnym komunikacie. PPL zastrzega sobie możliwość zmiany decyzji w dowolnym czasie, o czym będzie informować z możliwie jak największym wyprzedzeniem.

 W ub. roku port Babimost/Zielona Góra był zamknięty przez koronawirusa kilka miesięcy. W pierwszym kwartale, poprzedzającym pandemię z lotniska skorzystało 6,6 tys. pasażerów.

CZYTAJ TAKŻE: Raport szczepień na COVID-19. Lubuskie na szarym końcu

CZYTAJ TAKŻE: Janusz Jasiński: Gdyby prezydent Kubicki się nie odwrócił, to Lundberg nadal grałby w Zastalu [ROZMOWA]

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Ufff... Co za ulga - do 9 kwietnia. Czyli 10 kwietnia będzie już można polecieć na obchody zamachu smoleńskiego. Zmieszczę się śmiało.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0