Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po deszczowej nocy tor na toruńskiej MotoArenie nie sprzyjał przebojowemu ściganiu, mniej więcej do 10. biegu zmuszał do ciasnej jazdy przy krawężniku. Początek meczu wyraźnie należał do gospodarzy, którzy pierwszą serię wyścigów wygrali aż 16:8. Jeśli chodzi o Falubaz, to zupełnie niespasowani na owal wyjechali Piotr Protasiewicz i Matej Zagar. "Protas" biedy narobił sobie na własne życzenie, bo postanowił spróbować jazdy po szerokiej, co zakończyło się tym, że wyprzedził go 16-letni, debiutujący w ekstralidze Krzysztof Lewandowski. Punktów nie był w stanie dostarczyć w swoim jedynym starcie Damian Pawliczak, którego trener Piotr Żyto puścił w inauguracyjnym biegu za Jana Kvecha. Światełkiem w tunelu była fantastyczna dyspozycja Patryka Dudka i zwycięstwo w biegu juniorskim Fabiana Ragusa.

Przewaga wypracowana na początku przez Apator spowodowała, że Falubazowi, który w tym roku nie dysponuje przecież jakiś megamocnym składem, trudno było gonić. Ale panowie próbowali. Po 4:2 wygrali dwa wyścigi po kosmetyce toru (zwycięstwa Dudka i Maxa Fricke'a, po drodze szkolny błąd Adriana Miedzińskiego i sprowokowany przez niego wypadek, za który został wykluczony), lecz wykonana w ten sposób robota poszła na marne w biegu 7., gdzie dobrze dysponowani Paweł Przedpełski i Jack Holder bez trudu poradzili sobie z parą Matej Zagar - Jakub Osyczka. Zielonogórzanie nadal tracili do gospodarzy osiem "oczek".

Kluczowy fragment meczu przypadł na przełom trzeciej i czwartej serii. W biegu nr 9 trener Żyto przytomnie wstawił do pary z Dudkiem na pierwsze pole Fricke'a za Kvecha. Żużlowcy Falubazu wygrali 5:1 i przy okazji pokazali, jak powinno jeździć się w parze, blokując umiejętnie szalejących wcześniej Przedpełskiego i młodszego z braci Holderów. Po tym biegu Apator prowadził tylko 29:25, a już w następnym - po raz pierwszy i niestety jedyny - zabłysnął Zagar. Słoweniec postanowił spróbować jazdy po szerokiej i wstrzelił się w idealny moment. Rozpędzony minął Roberta Lamberta, potem przyciął do krawężnika i minął Miedzińskiego, zapewniając swojej drużynie remis (ostatni metę minął Fabian Ragus).

Dojść gospodarzy niestety się nie udało. Zadecydował o tym bieg 13., w którym doskonały start spod taśmy zaliczyli Fricke i Zagar (przy stanie 39:33 dla Torunia). Panowie jechali na 5:1, ale na drugim łuku drugiego okrążenia Słoweniec popełnił koszmarny błąd. Zamiast jechać szeroko i zabezpieczać się nawzajem z Australijczykiem, postanowił wcisnąć się koledze po wewnętrznej. Liczył pewnie, że Fricke odjedzie szerzej, ale tak się nie stało - Zagar wpakował się w tylne koło klubowego kolegi i upadł. Za nim na ziemię polecieli dwaj żużlowcy Apatora, na szczęście nikomu nic się nie stało. W powtórce osamotniony Fricke wcisnął się między braci Holderów, ale więcej wyciągnąć nie zdołał. Falubaz przegrywał po tym biegu 35:43 i mógł marzyć już tylko o i tak  mało realnym remisie.

Skończyło się wynikiem 51:39 dla Torunia. Najwięcej punktów dla Apatora zdobyli Paweł Przedpełski (11+1) i Jack Holder (10+2). Kibiców Falubazu cieszyć musi zaś forma Patryka Dudka, który po czterech wyścigach miał na koncie komplet punktów, zawalił jedynie biegi nominowane.

- W ostatnim biegu musieliśmy coś zmienić, no i nie wyszło. Ale motocykle spisują się dobrze i radość z jazdy jest duża - powiedział po meczu "Duzers".

Z bardzo dobrej strony pokazał się też Max Fricke. Australijczyk na swoim koncie zapisał 13 punktów plus jeden bonus.

EWINNER APATOR TORUŃ  51:39  MARWIS.PL FALUBAZ ZIELONA GÓRA

APATOR: Paweł Przedpełski - 11+1 (2*,3,0,3,3), Jack Holder - 10+2 (3,2*,1,3,1*), Adrian Miedziński - 9+1 (3,w,2,2,2*), Petr Chlupac - ns (-,-,-,-), Chris Holder - 10 (2,2,3,1,2), Krzysztof Lewandowski - 4+1 (2,2*,0), Karol Żupiński - 2+2 (1*,0,1*), Robert Lambert - 5+2 (1*,2,1*,1).

FALUBAZ: Jan Kvech - 1 (-,1,-,0,-), Patryk Dudek - 13 (3,3,3,3,1,0), Max Fricke - 13+1 (1,3,2,2*,2,3), Piotr Protasiewicz - 5+1 (1,1,1*,2), Matej Zagar - 4 (0,1,3,w,u), Fabian Ragus - 3 (3,0,0,0), Jakub Osyczka - 0 (0,0,-), Damian Pawliczak - 0 (0).

Bieg po biegu:

1. (58,68) Miedziński, Przedpełski, Fricke, Pawliczak - 5:1
2. (59,91) Ragus, Lewandowski, Żupiński, Osyczka - 3:3 (8:4)
3. (58,88) Dudek, Ch. Holder, Lambert, Zagar - 3:3 (11:7)
4. (58,63) J. Holder, Lewandowski, Protasiewicz, Ragus - 5:1 (16:8)
5. (59,41) Fricke, Lambert, Protasiewicz, Miedziński (w) - 2:4 (18:12)
6. (58,44) Dudek, Ch. Holder, Kvech, Żupiński - 2:4 (20:16)
7. (58,71) Przedpełski, J. Holder, Zagar, Osyczka - 5:1 (25:17)
8. (60,09) Ch. Holder, Fricke, Protasiewicz, Lewandowski - 3:3 (28:20)
9. (59,82) Dudek, Fricke, J. Holder, Przedpełski - 1:5 (29:25)
10. (59,40) Zagar, Miedziński, Lambert, Ragus - 3:3 (32:28)
11. (60,12) Przedpełski, Protasiewicz, Lambert, Kvech - 4:2 (36:30)
12. (59,88) Dudek, Miedziński, Żupiński, Ragus - 3:3 (39:33)
13. (59,66) J. Holder, Fricke, Ch. Holder, Zagar (w) - 4:2 (43:35)
14. (60,00) Przedpełski, Miedziński, Dudek, Zagar (u) - 5:1 (48:36)
15. (60,06) Fricke, Ch. Holder, J. Holder, Dudek - 3:3 (51:39)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.