Widzę ul. Westerplatte obsadzoną drzewami, nowy plac Teatralny pełen drzew i zieleni, z ławeczkami i pełen ludzi w letnie dni. Między nowo powstałymi blokami zielone tereny, na których bawią się dzieci. Zagospodarowany park Tysiąclecia - pisze Marlena Kopij, przewodnicząca koła Nowoczesnej w Zielonej Górze.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W naszym plebiscycie Supermiasta i Superregiony 2040 zapraszamy do spojrzenia na Zieloną Górę w perspektywie najbliższej pięcioletniej i tej dłuższej, 10- i 20-letniej. Wybiegnijmy w przyszłość. W jakim mieście chcielibyśmy żyć, pracować, uczyć się i leczyć, gdy kalendarz wskaże 2040 r. Jedno jest pewne, to już będzie inna Zielona Góra. Wiemy to po doświadczeniach pandemii, po znakach, jakie zostawiły po sobie w czasie pandemii koronawirusa służba zdrowia, gospodarka i oświata. Wiemy po zapowiedziach płynących z Unii Europejskiej stawiającej sprawy jasno: potrzebne są walka z kryzysem klimatycznym, wykorzystanie nowych technologii i ochrona środowiska ujęta pod wspólnym mianownikiem Zielonego Ładu.

Cykl rozpoczęliśmy artykułem Szymona Płóciennika, dziennikarza zielonogórskiej "Wyborczej". Opisał w nim swoje propozycje wyzwań. Dziś przedstawiamy wyzwania dla Zielonej Góry, które wybrała Marlena Kopij - przewodnicząca koła Nowoczesnej w Zielonej Górze.

Marlena Kopij
Marlena Kopij  Artur Łukasiewicz/ Agencja Wyborcza.pl

Wybór Marleny Kopij

Jakiej Zielonej Góry oczekujemy w 2040 roku? Każdy z mieszkańców trochę innej. Dobrym tropem byłoby zastanowienie się, dlaczego ludzie wybierają nasze miasto jako miejsce do życia lub dlaczego rezygnują z Zielonej Góry, wyprowadzając się gdzie indziej.

Co ich przyciąga? Po pierwsze Zielona Góra jako miasto zielone. Dzisiaj mamy zieleń, ale nie dbamy o nią. Wycinki drzew zastępowanych rachitycznymi nasadzeniami, które nie przetrwają najbliższego czasu. Oczekuję powstania nowego parku w centrum miasta (np. w miejscu ogródków działkowych przy ul. Działkowej). Widzę ul. Westerplatte obsadzoną drzewami, nowy plac Teatralny pełen drzew i zieleni, z ławeczkami i pełen ludzi w letnie dni. Między nowo powstałymi blokami zielone tereny, na których bawią się dzieci. Zagospodarowany park Tysiąclecia. Miasto ogród zgodne z pierwotnymi założeniami rozwoju Zielonej Góry z czasów przedwojennych, dzisiaj w czasach walki z zmianami klimatycznymi jak najbardziej potrzebne.

Po drugie Zielona Góra jako "Krzemowa Góra", o czym pisałam wielokrotnie. Należy wzmocnić na UZ kierunki związane z informatyką, robotyką, sztuczną inteligencją oraz e-commerce. Wzorem dużych miast należy wspierać tworzenie takich kierunków nauczania na poziomie szkół średnich. Miasto powinno wspierać rozwój start-upów, a obecnie jest w tym zakresie zastój. Należałoby stworzyć program stypendialny dla studentów w porozumieniu z lokalnymi pracodawcami.

Wyobrażam sobie, że w Zielonej Górze 2040 istnieje nowoczesne centrum konferencyjno-szkoleniowe, w którym szkoli się kadry oraz wspomaga inwestorów z branży IT oraz e-commerce.

Po trzecie Zielona Góra jest w całości objęta planami zagospodarowania przestrzennego umożliwiającymi rozsądne gospodarowanie ziemią. Na nowo powstałych osiedlach oprócz domów wybudowane są szkoły, sklepy, miejsca rekreacji dla rodzin. Są to osiedla, w których sąsiedzi nie zaglądają sobie do okien, ponieważ domy powstały w odpowiedniej odległości od siebie.

Po czwarte Zielona Góra jako miasto ekologiczne, mające nowoczesne spalarnie śmieci. Dzisiaj uważamy, że jest to inwestycja uciążliwa, ale np. w Japonii niewielkie spalarnie znajdują się na osiedlach, często mieszkańcy nawet o tym nie wiedzą, ponieważ nie są w żadnym stopniu uciążliwe, a rozwiązują problem śmieci.

Taką Zieloną Górę chciałabym widzieć w 2040 roku.

Wyzwania dla Zielonej Góry. Piszcie, zgłaszajcie propozycje

Ułóżmy listę siedmiu najważniejszych wyzwań Zielonej Góry do 2040 r. Zgłaszajcie swoje propozycje. Opisujcie, dlaczego są najważniejsze i co nam przyniosą. Najciekawsze opublikujemy.

Piszcie na:

supermiasta@lubuskie.agora.pl

lub

listy@zielona.agora.pl.

Głosy zbieramy do 12 kwietnia. Potem ułożymy listę rankingową i zaczynamy wielki plebiscyt Supermiast i Superregionów.

CZYTAJ TAKŻE: Supermiasta 2040. Pabierowski: Zieloną Górę zaplanujmy racjonalnie. Nie może być tak jak w Łężycy

Supermiasta
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Aby ZG była miastem pełnym drzew, w którym przyrodzie nada się priorytet, potrzebna jest zmiana władzy. Świat się zmienia, zmiany klimatyczne wymuszają nowe spojrzenie na miasto, a tymczasem w ZG bez zmian, nadal beton postrzegany jest jako symbol postępu, Widać to na przykładzie dewastacji Lasu Piastowskiego, który właśnie się asfaltuje.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Najnowsze Popularne
    EverZAS07.04.2021, 17:36 korekta!
    Po raz kolejny błąd w nazwach ulic. NIE MA W TYM MIEŚCIE ULICY WESTERPLATTE! , jest ul. Bohaterów Westerplatte. Czy w GW nie ma korektora?
    A jeśli idzie o wizję ZG to zgadzam się z birka1, dopóki obecny władca będzie w magistracie to zapomnijcie o wizji przyszłości miasta. Przecież nie można pozbawić się możliwości manipulacji
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Po raz kolejny błąd w nazwach ulic. NIE W TYM MIEŚCIE ULICY WESTERPLATTE! , jest ul. Bohaterów Westerplatte. Czy w GW nie ma korektora?
    A jeśli idzie o wizję ZG to zgadzam się z birka1, dopóki obecny władca będzie w magistracie to zapomnijcie o wizji przyszłości miasta. Przecież nie można pozbawić się możliwości manipulacji.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Piasku w mieście pod pod dostatkiem.
    już oceniałe(a)ś
    0
    4