Dołek, w którym tkwi zielonogórski klub, niestety tylko się pogłębia. W niedzielę Falubaz przegrał u siebie 27:63 ze Spartą Wrocław. To najwyższa porażka na własnym torze w całej historii klubu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piotr Żyto, trener Falubazu, jeszcze niedawno na konferencji prasowej przekonywał, że nie jest zwolennikiem przygotowywania toru z myślą o utrudnianiu życia rywalom. Tłumaczył, że takie kombinowanie zazwyczaj najgorzej kończy się dla samych gospodarzy. Dziś jego słowa potwierdziło życie.

Żyto zdradził swoje przekonania i - w porozumieniu ze swoimi zawodnikami - na niedzielny mecz ze Spartą Wrocław polecił przygotować bardzo twardy tor. Wręcz betonowy. Czasy zwycięzców były o około 8 sekund gorsze od rekordu toru. Niestety pomysł nie okazał się niczym dobrym dla Falubazu - najbardziej zagubieni w sytuacji okazali się sami gospodarze...

Sparta wygrała wszystkie cztery inaugurujące mecz biegi, w tym aż trzy podwójnie. Po pierwszej serii było już 19:5 dla Wrocławia. Potem przewaga jeszcze rosła. Po stronie gości błyszczał Daniel Bewley (pierwszy komplet w karierze), solidny był Gleb Czugunow, a wielka trójka Janowski-Woffinden-Łaguta po prostu robiła swoje. Falubaz nie miał do przyjezdnych żadnego podjazdu. Nawet, jeśli w pierwszej fazie meczu wygrywał starty, to i tak wszystko tracił na trasie.

- Ubijanie toru się nie opłaciło. Dla mnie to trochę dziwny pomysł, bo znam chłopaków i wiem, że nie lubią takich torów. Betonu nie lubią Dudek, Fricke, Protasiewicz. Zagar wręcz nienawidzi - komentował w telewizyjnym studiu nSport+ trener Marek Cieślak.

Zagar pojechał tylko dwa razy, zaliczył dwie "śliwki". Fricke miał dwa niezłe biegi, tak samo Dudek. Liderzy byli bardzo wolni. Protasiewicz dostał od groma szans, przywoził głównie jedynki. Juniorzy niewidoczni. Jedynym jasnym punktem drużyny był Mateusz Tonder, autor 9+1 w sześciu biegach.

MARWIS.PL FALUBAZ ZIELONA GÓRA 27:63 BETARD SPARTA WROCŁAW

Falubaz: 9. Mateusz Tonder - 9+1 (2, 1*, 3, 0, 3, 0), 10. Max Fricke - 5 (1, 2, 0, -, 2), 11. Matej Zagar - 0 (0,m 0, -, -), 12. Piotr Protasiewicz - 7 (0, 1, 3, 1, 1, 1), 13. Patryk Dudek - 5 (1, 2, 2, 0, 0), 14. Nile Tufft - 0 (0, 0, 0), 15. Fabian Ragus - 1 (1, 0, 0), 16. Jan Kvech - 0 (0).

Sparta: 1. Artiom Łaguta - 9 (1, 3, 2, 3), 2. Gleb Czugunow - 8+1 (3, 1, 1*, 2, 1), 3. Daniel Bewley - 14+1 (3, 2*, 3, 3, 3), 4. Tai Woffinden - 11+2 (2*, 3, 1, 2*, 3), 5. Maciej Janowski - 11+3 (2*, 3, 2, 2*, 2*), 6. Przemysław Liszka - 6+2 (2*, 3, 1*), 7. Michał Curzytek - 4+1 (3, 0, 1*), 8. Mateusz Panicz - NS.

BIEG PO BIEGU

1. (64,84) Bewley, Tonder, Łaguta, Zagar - 2:4
2. (65,62) Curzytek, Liszka, Ragus, Tufft - 1:5 (3:9)
3. (65,06) Czugunow, Janowski, Dudek, Protasiewicz - 1:5 (4:14)
4. (64,53) Liszka, Woffinden, Fricke, Tufft - 1:5 (5:19)
5. (64,75) Woffinden, Bewley, Protasiewicz, Zagar - 1:5 (6:24)
6. (64,25) Łaguta, Dudek, Czugunow, Ragus - 2:4 (8:28)
7. (64,37) Janowski, Fricke, Tonder, Curzytek - 3:3 (11:31)
8. (65,19) Bewley, Dudek, Woffinden, Tufft - 2:4 (13:35)
9. (64,75) Tonder, Łaguta, Czugunow, Fricke - 3:3 (16:38)
10. (64,60) Protasiewicz, Janowski, Liszka, Kvech - 3:3 (19:41)
11. (65,03) Łaguta, Woffinden, Protasiewicz, Tonder - 1:5 (20:46)
12. (64,50) Tonder, Czugunow, Curzytek, Ragus - 3:3 (23:49)
13. (64,22) Bewley, Janowski, Protasiewicz, Dudek - 1:5 (24:54)
14. (65,25) Woffinden, Fricke, Czugunow, Dudek - 2:4 (26:58)
15. (64,53) Bewley, Janowski, Protasiewicz, Tonder - 1:5 (27:63).

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Żużel to dziwny sport. To tki cyrk na torze. jest grupa kilkunastu facetów, która za odpowiednią kasę jeździ w klubach. Co chwilę to zmiana klubu. Kto da więcej to gromadzi elity. Jak koronościemiak da z 10 mln to można kupić gości i wygrać ligę. Farsa sportowa.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Niesamowita sytuacja. Nie widziałem wcześniej niczego podobnego, a na żużel chodzę od 20 lat.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Spokojnie, jeszcze jest kilka meczów, gorzej być nie może, więc będzie tylko lepiej !
    już oceniałe(a)ś
    1
    1