W ubiegły weekend piwnice winiarskie Zielonej Góry zwiedzał Grzegorz Turnau, a okoliczne winnice Janusz Gajos. To proste. Jeśli chcemy pokazać turyście coś unikatowego, wybieramy właśnie winiarstwo.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Trzy lata temu Robert Makłowicz mówił w wywiadzie dla zielonogórskiej "Wyborczej": "Dla was wino powinno być tak samo cenne, jak dla Krakowa Wawel. Po tę historię trzeba sięgać, to nie są opowieści mityczne, to się działo niedawno." I dalej: "Jeśli na spacery winiarskie „Wyborczej" przychodzi 200 osób, to znaczy, że zainteresowanie jest. (...) Dlaczego to, czym możecie się pochwalić, nie jest powszechnie dostępne? Zmieńcie to! Trzeba oddać miasto ludziom, a najważniejsze, po latach ciemności, już macie. Wina dla turystów wam nie zabraknie".

Za niecałe dwa tygodnie wydarzenie, które - mam nadzieję - na trwałe wpisze się w kalendarz najważniejszych imprez winiarskich w Polsce. W dniach 18-20 czerwca odbędzie się Lubuski Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic.

Pokażemy mieszkańcom i turystom 17 historycznych piwnic winiarskich. Zaprezentuje się w nich aż 25 lubuskich winnic, od winnicy Equus w Mierzęcinie aż po Saganum spod Żagania. Oprócz tego w programie są m.in. wycieczki autokarami na winnice, spacery winiarskie, zwiedzanie Lubuskiego Centrum Winiarstwa w Zaborze, pokaz filmu w plenerze, ocena lubuskich win przez sommelierów.

Tak dużego wydarzenia z piwnicami winiarskimi w roli głównej nie było w Zielonej Górze co najmniej od 80 lat. Warto tu przyjechać, poznać smak Lubuskiego i Zielonej Góry.

TUTAJ kupicie bilet na Lubuski Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic

Plakat Lubuskiego Festiwalu Otwartych Piwnic i Winnic
Plakat Lubuskiego Festiwalu Otwartych Piwnic i Winnic  Fot. Materiały organizatorów / plakat wykonany na podstawie historycznej grafiki z przedwojennej Zielonej Góry

Gdy w ubiegły weekend Zieloną Górę odwiedził Grzegorz Turnau (na zaproszenie ZOK-u zagrał koncert w planetarium), zabraliśmy go na spacer po piwnicach winiarskich. Muzyk, który sam jest współwłaścicielem rodzinnej winnicy Turnau w Zachodniopomorskiem, był pod wrażeniem winiarskich zabytków. Oglądał dużą leżakownię braci Mannigel na placu Słowiańskim (dziś na terenie hotelu Ruben), piwnicę w Domu Stanów Ziemskich przy ul. Sikorskiego (należy do Przemysława Karwowskiego). - Jestem fanem lokalności - mówił. - To fantastyczne miejsca.

Kilka dni temu w Zielonej Górze i okolicach był również Janusz Gajos. Zwiedzał, tu też bez niespodzianki, winnice w Górzykowie, przystań w Cigacicach, Lubuskie Centrum Winiarstwa. To proste. Jeśli chcemy pokazać turyście coś unikatowego, w Lubuskiem wybieramy właśnie winiarstwo.

Festiwal organizują Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego, Lubuskie Centrum Winiarstwa, zielonogórski oddział "Gazety Wyborczej", Fundacja Tłocznia, Fundacja Gloria Monte Verde i biuro podróży Mega Tours.

TUTAJ kupicie bilet na Lubuski Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic

CZYTAJ TAKŻE: Festiwal z piwnicami winiarskimi w roli głównej. 3 dni, 17 piwnic i aż 25 winnic!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Fantastyczna impreza. A miasto z prezydentem jakoś się w to zaangażowało?
    już oceniałe(a)ś
    3
    0