Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Przyszły weekend wypada tuż przed Nocą Kupały, czyli słowiańskim świętem związanym z letnim przesileniem Słońca. Przed nami więc najdłuższe dni i najkrótsze noce w roku. Nie warto zmarnować tego czasu, siedząc w domu. Zapraszamy na Lubuski Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic. Do województwa lubuskiego, czyli regionu wina, i do Zielonej Góry, jego winiarskiej stolicy, w której historii wino odgrywało bardzo ważną rolę.

Tutaj kupicie bilet na Lubuski Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic

Kwiecień 2018 r. Spacer winiarski po Zielonej Górze. Na zdjęciu piwnica przy ul. Kupieckiej 4Kwiecień 2018 r. Spacer winiarski po Zielonej Górze. Na zdjęciu piwnica przy ul. Kupieckiej 4 Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta

Tak dużego wydarzenia z piwnicami winiarskimi w roli głównej jeszcze w Zielonej Górze i całym województwie nie było. Przez trzy dni turyści i mieszkańcy będą mogli odwiedzić 17 historycznych piwnic, w których dawniej przechowywano wino. To miejsca, gdzie winiarską przeszłość widać gołym okiem. I naprawdę jest co podziwiać: piękne ceglane sklepienia, metalowe obręcze w schodach, które ułatwiały transport beczek z winem. Podobnie jak haki pod sufitem...

W każdej piwnicy spotkacie jedną, dwie, a nawet trzy lubuskie winnice. Będziecie mogli porozmawiać z winiarzami, poznać tajniki produkcji wina, spróbować lokalnych trunków. Łącznie w akcji weźmie udział aż 26 winnic z całego województwa.

Piwnice będą otwarte przez trzy dni, od piątku 18 czerwca do niedzieli 20 czerwca. W piątek w godz. 16-22, w sobotę w godz. 12-22, a w niedzielę w godz. 10-16.

Uroczyste rozpoczęcie festiwalu, z udziałem marszałek województwa Elżbiety Polak i Bachusa, odbędzie się w sobotę 19 czerwca o godz. 11 w dawnej piwnicy Ernsta Mühle w parku Sowińskiego. Każda winnica otrzyma wieniec, który zawiesi przy wejściu do swojej piwnicy. To nawiązanie do historii. W przedwojennej Zielonej Górze wieńce wieszano w miejscach, gdzie prowadzono wyszynk wina.

Festiwal Lubuskich Otwartych Piwnic i Winnic organizują Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego, Lubuskie Centrum Winiarstwa, zielonogórski oddział "Gazety Wyborczej", Fundacja Gloria Monte Verde, Fundacja Tłocznia i biuro podróży Mega Tours.

LISTA PIWNIC I WINNIC, KTÓRE BIORĄ UDZIAŁ W FESTIWALU

  1. Moniuszki 16 - dawna wytwórnia Augusta Gremplera, dziś klub Fabryka - Winnice Gostchorze, Marcinowice, Aris
  2. Jedności 10 - Winnica Winne Tarasy
  3. Jazz Kino - ul. Sobieskiego 14 - Winnica Vae Soli
  4. Jedności 3 - Winnice Cantina, Pod Winną Górą
  5. Plac Słowiański 26 - Winnica Equus
  6. Winiarnia Bachus - Ratusz - Winnica Winnogóra
  7. Kupiecka 23 - dawna piwnica Theodora Kulczyńskiego - Winnica Saint Vincent
  8. Kupiecka 22 - dawna piwnica Ernsta Theodora Franke - Winnica Saganum
  9. Wrocławska 7 - dawna wytwórnia Carla Engmanna - Winnice Julia i Senator
  10. Palmiarnia - Wrocławska 12A - piwniczka Augusta Gremplera - Winnica Pod Lubuskim Słońcem
  11. Wzgórze Winne - nowa piwniczka - Winnica Folwark Pszczew
  12. Sowińskiego 3 - Sala Szeptów - Winnice Żelazny, Pod Wieżą
  13. Grottgera 3 - Winnice Milsko, Łukasz
  14. Sikorskiego 6 - Dom Stanów Ziemskich - Winnice Ingrid, Hiki
  15. Park Sowińskiego - dawna piwnica Ernsta Mühle - Winnice Trojan, Stara Winna Góra, Pod Lipą
  16. Wodna 32 - Winnice Miłosz, Kinga
  17. Plac Matejki 2 - pokazy opuszczania beczki do piwnicy

Tutaj kupicie bilet na Lubuski Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic

Piwnica winiarska z 1786 r. przy ul. Wodnej w Zielonej GórzePiwnica winiarska z 1786 r. przy ul. Wodnej w Zielonej Górze Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta

Historia na każdym kroku

W Zielonej Górze winiarską historię spotkacie na każdym kroku. To chociażby dawne wytwórnie win i rezydencje winiarzy, potężne piwnice, motywy winiarskie na fasadach kamienic. W całym województwie lubuskim jest zarejestrowanych blisko 40 winnic. Wciąż powstają nowe, ostatnio m.in. w podgorzowskim Santoku. Choć winiarską stolicą regionu jest Zielona Góra, to w festiwalu wezmą udział też m.in. winnica Equus z Mierzęcina, Saganum spod Żagania, Kinga spod Nowej Soli, Gostchorze, Aris i Marcinowice spod Krosna Odrzańskiego czy Folwark Pszczew.

W 2015 r. w podzielonogórskim Zaborze powstała ponad 30-hektarowa winnica samorządowa. Tuż obok znajduje się Lubuskie Centrum Winiarstwa. Turyści mogą obejrzeć tam ekspozycję winiarską i dowiedzieć się, jak powstaje wino. Co roku, podczas tradycyjnego winobrania, goście centrum w Zaborze piją świeżo wyciśnięty sok z winogron. Z kolei w listopadzie biorą udział w święcie młodego wina i gęsiny.

Przedsmakiem festiwalu będzie ocena lubuskich win, która odbędzie się 17 czerwca. Zgłoszono do niej aż 60 lokalnych trunków. Będzie w czym wybierać.

Od piwnic mieszczańskich po wielkie leżakownie

Podczas festiwalu pokażemy piwnice winiarskie różnego typu. Od mieszczańskich, znajdujących się pod kamienicami, po wielkie leżakownie, które budowano przy wytwórniach win. Niektóre są pieczołowicie wyremontowane, inne dopiero czekają na swoją szansę. W jednych działają knajpy i restauracje, w innych działalność kulturalna.

Bartłomiej Gruszka, prezes Fundacji Tłocznia: - Coraz więcej ludzi interesuje się winiarską historią Zielonej Góry i regionu, chce ją odkrywać. Zależy nam, żeby pokazać turystom to, co mamy najlepsze i najcenniejsze. Podczas festiwalu przeniesiemy się w czasie do przedwojennej Zielonej Góry, która żyła winiarstwem przez całą dobę.

Piwnica winiarska z 1786 r. przy ul. Wodnej w Zielonej GórzeWŁADYSŁAW CZULAK

Dziedzictwo i tradycje

- W Lubuskiem, zielonej krainie winem i miodem płynącej, można posłuchać, zobaczyć i skosztować, jak smakuje pasja, tradycja oraz historia tych ziem. Wielokulturowość i różnorodność są naszym największym bogactwem, dlatego szanujemy, pielęgnujemy i dbamy o niematerialne dobra, budujące naszą tożsamość regionalną i obyczajowość kulturową - mówi marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak.

- Dzięki odradzaniu tradycji winiarskich na ziemi lubuskiej, które sięgają XIII wieku, oddajemy teraz należny hołd dziedzictwu tych terenów, przez które przebiega obecnie jedyny w Polsce Szlak Wina i Miodu. Lubuskie nie tylko w Polsce, ale i w Europie kojarzy się z tradycjami winiarskimi. Grzechem byłoby z tego nie skorzystać. Dzięki wydarzeniom związanym właśnie z tą dziedziną możemy promować region. Do tradycyjnego Winobrania, Weekendów otwartych winnic czy maratonu szlakiem wina i miodu dołącza teraz Lubuski Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic. Kolejna szansa na odkrywanie niezwykłych, magicznych miejsc Lubuskiego - mówi Elżbieta Polak.

Beczki i zapach wina

Przemysław Karwowski, znawca winiarstwa, prezes Fundacji Gloria Monte Verde: - Piwnice są chyba najlepiej zachowaną częścią winiarskiego świata, z którego istnienia wielu zielonogórzan w ogóle nie zdaje sobie sprawy. Wiele przetrwało do dzisiaj w pierwotnej postaci. Brakuje jedynie beczek i zapachu wina.

Beczki i zapach wina pojawią się w piwnicach w przyszły weekend. Ponadto na enoturystów, którzy chcieliby na własne oczy zobaczyć, jak wygląda praca winiarza, czekają też wycieczki winobusami do winnic, w tym do Lubuskiego Centrum Winiarstwa w Zaborze. Dla spragnionych historii będą z kolei winiarskie spacery po Zielonej Górze, a dla kinomanów plenerowy pokaz filmu "Polska Toskania".

Tutaj kupicie bilet na Lubuski Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic

CZYTAJ TAKŻE: Wino i przyjemny chłód zielonogórskich podziemi. Tłumy na Dniu Otwartych Piwnic Winiarskich [ZDJĘCIA]

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.